Hale namiotowe u rolników z problemami. DIR wytyka absurdy

Fot. DK
Zmiany prawa budowlanego domaga się Dolnośląska Izba Rolnicza (DIR). Chodzi o hale namiotowe, które stawiają rolnicy w swoich gospodarstwach. Obecne przepisy są w ocenie izby zbyt uciążliwe i niepraktyczne.
Zarząd DIR wystąpił z wnioskiem o podjęcie kroków w kierunku nowelizacji Ustawy Prawo budowlane oraz innych przepisów. A konkretnie tych dotyczących budowania i funkcjonowania hal namiotowych u rolników (inaczej namiotów rolniczych). Obiekty takie pełnią w gospodarstwach rolę garażową bądź magazynową. Ponadto mogą stanowić np. kryty wybieg dla zwierząt.
DIR: gospodarze muszą demontować i przenosić namioty
Izba podkreśla, że obecny stan prawny jest taki, iż jeśli hala namiotowa nie jest trwale związana z gruntem i ma być użytkowana przez okres krótszy niż 180 dni, traktowana jest jako tymczasowy obiekt budowlany. Zatem wymagane jest wówczas zgłoszenie zamiaru budowy do starostwa powiatowego (co najmniej 21 dni przed montażem). Dodatkowo w zgłoszeniu konieczne jest podanie daty rozpoczęcia prac oraz terminu rozbiórki.
„Normy obecnie obowiązujące są uciążliwe dla właściciela gospodarstwa rolnego, w szczególności pod względem stricte organizacyjnym. Głównym problemem jest relatywnie krótki czas utrzymywania takiej konstrukcji w jednym miejscu, tj. pół roku. Jeśli rolnik ma małe gospodarstwo, musi taki obiekt czasowo zdemontować. Bo nie ma możliwości przenieść konstrukcji w inne miejsce” – wskazuje DIR.
Jak dodaje, w przypadku gospodarstwa o większej powierzchni jest możliwość przeniesienia namiotu. Niemniej trzeba konstrukcję postawić na innej działce. Zatem trzeba być właścicielem nieruchomości składającej się z kilku działek. I to tylko po to, aby spełnić formalności odnośnie obiektu niezwiązanego trwale z gruntem.
„Taki stan prawny prowadzi do życiowych absurdów, gdzie właściciel gospodarstwa rolnego co pół roku musi halę namiotową zdemontować, żeby spełniać obowiązujące normy prawne. Ponadto rolnicy, którzy są właścicielami gospodarstwa złożonego z jednej dużej działki bądź kilku mniejszych, ale bez miejsca na kolejną zabudowę, prawnie nie mają możliwości takiej hali namiotowej postawić” – wytyka dolnośląski samorząd rolniczy.
Hale namiotowe – rolnicy chcą 15 lat zamiast 6 miesięcy
Ponadto zwraca uwagę, iż w przepisach nie ma wskazanego okresu tzw. karencji. Czyli określenia, po jakim czasie rolnicy mogą ponownie postawić halę namiotową na tej samej działce po demontażu poprzedniej.
Biorąc powyższe pod uwagę, DIR podnosi potrzebę uproszczenia obowiązujących przepisów. W szczególności chodzi o wyeliminowanie konieczności prowadzenia przez rolnika czasochłonnych i nieuzasadnionych prac. No i ponoszenia kosztów związanych z demontażem obiektu oraz montażem w innym miejscu.
Izba proponuje, aby namioty zakwalifikować jako obiekty niezwiązane trwale z gruntem. Ale jednocześnie wydłużyć prawo ich użytkowania w ten sposób z 6 miesięcy do 15 lat. Bo taki namiot rolniczy nadal z gruntem związany nie będzie. Przy jego stawianiu nie prowadzi się stricte prac budowlanych w rodzaju wylewania fundamentów. Zaś w razie potrzeby rozbiórki z jakiegokolwiek powodu, demontaż takiej konstrukcji nie stanowi większego problemu. „Wydłużony okres użytkowania namiotu pozwoli rolnikowi uniknąć zbędnych prac, formalności oraz kosztów i utrudnień o charakterze organizacyjnym” – przekonuje dolnośląska izba.
Ponadto argumentuje, iż instytucje zajmujące się sprawami budownictwa, będą mieć mniej pracy m.in. w związku z kontrolą w tym zakresie.
Podsumowując swoje wystąpienie do Krajowej Rady Izb Rolniczych, DIR stwierdza, że obecny stan prawny jeśli chodzi o hale namiotowe, jakie montują rolnicy, jest uciążliwy. I to dla wszystkich zainteresowanych stron, zarówno dla rolników, jak i nadzoru budowlanego. Dlatego – jak zaznacza izba – proponuje rozwiązanie, na którym wszystkie strony skorzystają.
Przeczytaj również: Rozbudowa gospodarstw rolnych zagrożona?




