Znikają miliony gospodarstw. Komisarz wie, jak temu zapobiec

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Bartłomiej Pawlak PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
10-05-2022,11:15 Aktualizacja: 10-05-2022,11:25
A A A

Potencjał rolnictwa europejskiego jest ściśle związany z utrzymaniem małych i średnich gospodarstw oraz położeniu kresu zjawisku uprzemysłowienia rolnictwa - podkreślił Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa.

Polityk wygłosił wykład na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego pt. "Ewolucja polityki UE w kierunku ochrony środowiska i klimatu na przykładzie sektora rolnego".

wojna w Ukrainie, pomoc dla Ukrainy, Janusz Wojciechowski, Ireneusz Leśnikowski

Komisarz uspokaja: nie ma powodów do paniki, są dobre wieści z Ukrainy

Pojawiają się dobre informacje z Ukrainy, że jednak rolnictwo funkcjonuje, a większość gruntów została obsiana. Liczymy, że straty produkcyjne nie będą tak duże, jak się na początku wydawało - mówi Janusz Wojciechowski, unijny...

Komisarz wskazał m.in., że w rolnictwie mamy do czynienia z coraz większą intensywnością produkcji i uprzemysłowieniem tego sektora gospodarki, czego efektem jest duży spadek liczby gospodarstw rolnych w UE. Jak mówił, w 2005 r. było ich 14 mln, a w ciągu dekady ubyło 4 mln.

- Niektórzy mówili, że jest to dobre, bo dzięki temu mamy większe gospodarstwa, ale to nie jest dobre zjawisko. Potencjał rolnictwa europejskiego jest bowiem ściśle związany z utrzymaniem małych i średnich gospodarstw oraz położeniu kresu zjawisku uprzemysłowienia rolnictwa - zamiany rolnictwa w przemysł, gospodarstw w fabryki, zwierząt w maszyny. To nie jest dobry kierunek i to jest coś, co w obecnej wspólnej polityce rolnej staramy się zmienić - zaznaczył.

Wojciechowski tłumaczył, że dobrym przykładem polityki opierającej rolnictwo na systemie małych gospodarstw są Włochy. Wskazał, że kraj skupia ok. 8 proc. ziemi rolnej w UE, dając 18 proc. unijnej produkcji. Dodał przy tym, że średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego w Polsce jest zbliżona do tej we Włoszech (11 ha), które są krajem o największej w UE produkcji rolnej, o wartości dodanej szacowanej na ok. 33 mld euro.

Hiszpania, wojna w Ukrainie, eksport zbóż, pasze dla zwierząt

Masowe bankructwa w sektorze rolnym

Rosyjska inwazja na Ukrainę i związany z nią kryzys energetyczny doprowadziły do masowych bankructw w hiszpańskim sektorze rolnym. Tylko w marcu "padło" tam ponad 7,5 tys. firm z tej branży m.in. producenci żywności. Jak wynika z...

Polityk podkreślił, że reforma wspólnej polityki rolnej ma również uczynić rolnictwo bardziej przyjazne dla środowiska, klimatu, dobrostanu zwierząt. - Z drugiej strony trzeba to przeprowadzić tak, żeby była to reforma przyjazna również dla samych rolników. Bez nich nie będziemy mieli bezpieczeństwa żywnościowego. Przeprowadzamy reformę, która próbuje godzić te cele. Jesteśmy po pierwszym etapie, który wiązał się z określeniem legislacyjnym kształtem wspólnej polityki rolnej na latach 2021-2027. To już zostało zrobione, w ubiegłym roku Parlament Europejski przyjął reformę - tłumaczył.

Teraz jest realizowany drugi jej etap w postaci opracowywania Krajowych Planów Strategicznych. - Trwa dialog z państwami członkowskimi i w ciągu kilku najbliższych miesięcy powinien doprowadzić on do zatwierdzenia planów - powiedział komisarz.

Zaznaczył, że istotną częścią reformy unijnego rolnictwa są tzw. ekoschematy, czyli praktyki agrotechniczne sprzyjające ochronie środowiska i klimatu. Ma na nie trafić minimum 25 proc. funduszy na dopłaty bezpośrednie dla rolników. Wojciechowski poinformował, że cały budżet wspólnej polityki rolnej to 387 mld euro na 7 lat, z czego ok. 100 mld euro to fundusz rozwoju obszarów wiejskich, a 287 mld euro trafi bezpośrednio do rolników.

Wskazał, że w jego opinii w Polsce działania pro środowiskowe powinni polegać na postawienie w hodowli zwierząt na dobrostan zwierząt. - Nie chodzi o narzucanie sztywnych ram, tylko zachęty dla rolników do stawiania na mniej stłoczone hodowle, z większą przestrzenią i wolnym wybiegiem dla zwierząt, braku uwięzi, własne pasze z gospodarstwa - przekonywał.

Z kolei w produkcji roślinnej - jak mówił komisarz - należy postawić na tzw. rolnictwo węglowe, mające na celu ograniczenie globalnej emisji dwutlenku węgla i magazynowanie CO2 z atmosfery w roślinach i glebach przy użyciu różnych technik agronomicznych. - Takie działania chcemy wspierać i w ten sposób uczynić rolnictwo bardziej przyjazne dla środowiska, klimatu, dobrostanu zwierząt oraz powstrzymać bunt natury, który zaczynamy obserwować w niektórych dziedzinach. Stawiamy na zrównoważony rozwój rolnictwa - podkreślił na koniec Janusz Wojciechowski.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement