Copy LinkXFacebookShare

Zełenski: ukraińskie zboże na asfalcie to dowód na to, jak niebezpieczne mogą stawać się emocje

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w czwartek, że Kijów uznaje incydenty na granicy polsko-ukraińskiej za "naruszenie zasad solidarności". Polacy i Ukraińcy powinni "zawsze się porozumiewać", tak aby Rosja nie mogła wywoływać konfliktów wymierzonych w gospodarki obu krajów – apelował.

"To, co wydarzyło się i co dzieje się nadal w stosunku do naszych obywateli i do ładunków ukraińskich, uważamy za jawne naruszenie zasad solidarności. Ukraińskie zboże na asfalcie – to nie tylko parę dramatycznych kadrów, to dowód na to, jak niebezpieczne mogą stawać się emocje" – powiedział Zełenski w wieczornym wystąpieniu wideo. Zaapelował: "bez względu na wszystko powinniśmy bronić dobrego sąsiedztwa i solidarności, które zmieniają historię całej Europy na lepsze".

"Powinniśmy razem z Polską określić nasz wspólny stosunek do importu zboża rosyjskiego i innych towarów z Rosji na terytorium krajów europejskich, tak aby obronić nasze społeczeństwa, a w szczególności rolników – ukraińskich i polskich" – dodał prezydent Ukrainy.

"Powinniśmy zawsze się ze sobą porozumiewać – Ukraińcy i Polacy – aby nasz wspólny wróg w Moskwie nie mógł wywoływać konfliktów na naszym pograniczu (wymierzonych) w gospodarkę, granice i suwerenność każdego z naszych krajów" – powiedział Zełenski.

Wspomniał, że polecił szefowi rządu Ukrainy Denysowi Szmyhalowi, by pilnie przeprowadził rozmowy z polskim premierem Donaldem Tuskiem. Szmyhal poinformował wcześniej w czwartek, że taka rozmowa się odbyła, a głównym tematem była sytuacja na granicy.

W minioną niedzielę uczestnicy protestu rolniczego w okolicach przejścia granicznego w Dorohusku wysypali część zboża z trzech ciężarówek jadących z Ukrainy. Incydent został skrytykowany przez władze Ukrainy.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!