Copy LinkXFacebookShare

Zamknięcie niektórych rzeźni nie wystarczy. Czesi nam nie odpuszczą

Zamknięcie niektórych rzeźni w Polsce nie wystarczy, potrzebne są rozwiązania systemowe oraz zwiększone kontrole mięsa na granicach – uważa Miroslav Toman, czeski minister rolnictwa, który rozmawiał z Barbarą Ćwioro, ambasador RP w Pradze.

– Według pani ambasador żadne mięso z rzeźni zaangażowanych w proceder (uboju chorych krów – PAP), nie było eksportowane do Republiki Czeskiej – powiedział po spotkaniu.

– Poinformowała mnie, że właścicielom ubojni odebrano pozwolenie na działalność, a przypadkiem zaczęła zajmować się polska policja i prokuratura. Mięso pochodzące z tych ubojni zostało wycofane z rynku. Nakazano także kontrole w całym regionie – dodał.  

Jak ujawnił, strona polska obiecała, że będzie informować o dalszych krokach i zapowiedział rozmowę telefoniczną z ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim, do której ma dojść w poniedziałek.

Toman chce, aby w Polsce zostały w prowadzone w życie systemowe rozwiązania.

– Dla mnie najważniejsza jest ochrona naszych konsumentów i dlatego chcę gwarancji, że handel chorymi zwierzętami nie będzie kontynuowany i nie dostaną się do rzeźni. Chcę także zapewnienia, że poziom kontroli w Polsce będzie co najmniej na takim samym poziomie jak w Republice Czeskiej, gdzie jesteśmy w stanie określić pochodzenie każdego kilograma mięsa wołowego. Do czasu aż otrzymamy gwarancje, że system polski działa, będą u nas trwały wzmożone kontrole dostaw z Polski – cytuje ministra agencja CTK i dodaje, że Czesi nie wprowadzają ograniczenia w imporcie mięsa z Polski.

Pod koniec ubiegłego tygodnia stacja TVN24 wyemitowała reportaż o funkcjonującym w Polsce czarnym rynku uboju chorych krów. We wtorek Główny Inspektorat Weterynarii poinformował, że powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrowi Mazowieckiej w drodze decyzji administracyjnej cofnął zgodę na prowadzenie działalności rzeźni, w której – jak wynikało z reportażu – ubijano chore krowy i sprzedawano ich mięso.

W środę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył w wywiadzie dla radiowej Jedynki, że w tej sprawie nie może być pobłażania, bo chociaż był to przypadek incydentalny, ale psuje wizerunek polskiej żywności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy