Copy LinkXFacebookShare

Wojciechowski: unijny budżet na rolnictwo powinien być dwa razy wyższy

Aby zapewnić Europie bezpieczeństwo żywnościowe w długiej perspektywie, unijny budżet rolny powinien być nawet dwukrotnie wyższy niż obecnie – podkreślił w rozmowie z PAP.PL Janusz Wojciechowski, unijny komisarz do spraw rolnictwa.

Polityk wskazał, że Rosja nie pierwszy raz posługuje się właśnie żywnością, a bardziej jej brakiem, jako orężem. Na szczęście – jak podkreślił – kryzys udało się opanować, ponieważ przywrócono eksport zbóż z Ukrainy.

Wojciechowski zwrócił uwagę, że niebagatelną rolę w odblokowaniu wywozu zboża z Ukrainy odegrały Polska i Rumunia, które stworzyły korytarze solidarnościowe.

Odnosząc się do Europy, stwierdził, że w krótkiej i średniej perspektywie jest bezpieczna pod kątem żywności. Podkreślił, że UE jest największym na świecie eksporterem żywności, a Polska ma w tym bardzo duży wkład. – Ale to nie jest dane raz na zawsze – zauważył.

Zdaniem komisarza, aby UE mogła być długofalowo bezpieczna żywnościowo, musi więcej inwestować w rolnictwo. Jak powiedział, stawia sobie za cel rozpoczęcie debaty, której celem miałoby być zwiększenie środków Wspólnej Polityki Rolnej w kolejnej kadencji KE.

– Dziś wydajemy 387 mld euro na 7 lat, ale to jest ok. 0,4 proc. unijnego PKB (…) Myślę, że powinniśmy myśleć o zwiększeniu tego budżetu. Ja bym widział nawet dwukrotnie większy. Myślę, że rośnie świadomość tego, że bezpieczeństwo żywnościowe oprócz energetycznego i obronnego jest kluczowe" – mówił Wojciechowski.


Odniósł się również do kwestii bardzo wysokich cen nawozów, które podrażają produkcję rolną. W projekcie rozporządzenia Komisja Europejska otworzyła drogę do wsparcia m.in. producentów nawozów sztucznych, co powinno przełożyć się na obniżenie cen.

Polityk wyjaśnił, że propozycja zakłada przyznanie pomocy publicznej w wysokości do 150 mln euro na jedno przedsiębiorstwo produkujące nawozy. Drugi mechanizm zakłada wykorzystanie opłaty solidarnościowej, polegającej na przesunięciu środków, jakie zarabia na wysokich cenach energii sektor energetyczny i skierowaniu pieniędzy do branż najbardziej dotkniętych cenami gazu, czy energii elektrycznej, czyli m.in. do sektora nawozowego.

Komisarz zaznaczył, że taka forma pomocy jest w przypadku Polski bardzo ważna, ponieważ są tutaj zakłady produkujące nawozy. Dodał, że wie, że nasz kraj ma zamiar skorzystać z drugiego mechanizmu. – Publiczne zakupy nawozów i dostarczanie ich rolnikom po niższych cenach po to, żeby stawki rynkowe, które są bardzo wysokie, nie obciążały tak bardzo rolników. I to na pewno spowoduje obniżkę cen nawozów – wskazał.

Wojciechowski przypomniał ponadto, że Polska jako jedyny kraj w UE wsparł rolników dopłatami do nawozów w wysokości blisko 4 mld zł.

Zapewnił, że sektor rolny nie powinien być pod presją w kontekście Zielonego Ładu. Przyznał, że istnieje spór co do ograniczenia stosowania pestycydów. Jednocześnie jednak w związku z napiętą sytuacją zawieszono m.in. obowiązek utrzymywania obszarów nieprodukcyjnych – które musiały leżeć odłogiem. Zawieszone zostały także pewne wymogi dotyczące płodozmianu.

Na koniec komisarz powiedział, że Plan Strategiczny dla WPR w ciągu 5 lat będzie mógł być w razie potrzeby zmieniony do 8 razy. – Będziemy obserwowali jak to działa. To co będzie trudne bądź uciążliwe dla rolnika – będzie zmieniane. To jest dokument otwarty – zapewnił.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!