Copy LinkXFacebookShare

Winobranie rozpoczęło się kilka tygodni wcześniej niż zwykle

Winobranie na Węgrzech rozpoczęło się w tym roku wcześniej niż zwykle z powodu wyjątkowo ciepłej i jednocześnie deszczowej pogody – poinformował dziennik "Nepszava".

– Z powodu wyjątkowo ciepłej i deszczowej pogody winobranie rozpoczyna się na Węgrzech o kilka tygodni wcześniej niż zwykle. Nie było czegoś takiego jak sięgnąć pamięcią – powiedział David Brazsil, szef Narodowej Rady Wspólnot Winiarskich (HNT).


Jak podkreślił, w wielu miejscach zakończono już (o dwa tygodnie wcześniej niż w poprzednich latach) zbiór najwcześniej dojrzewającego szczepu winogron, "Perły Csaba".

Winobranie co roku zaczyna się właśnie od tego szczepu, rosnącego w regionie winiarskim Balatonboglar nad Balatonem. Zbiór winogron rozpoczął się już 24 lipca.

Na całych Węgrzech winobranie potrwa jeszcze kilka miesięcy. Na przykład w regionie tokajskim zbiór owoców szczepu "Sargamuskotaky" (żółty muskat) może się rozpocząć już w sierpniu, czyli 2-3 tygodnie wcześniej niż zwykle. Owoce na tokajskie wino aszu zbiera się natomiast dopiero w październiku-grudniu.

Stan zbieranych winogron niemal wszędzie jest odpowiedni, producenci spodziewają się więc dobrego roku zarówno pod względem jakości wina, jak i jego ilości. Według danych HNT w ubiegłym roku z upraw o powierzchni 65 tys. ha zebrano 450 tys. ton winogron o znakomitej jakości.


Jeszcze w latach 80. produkowano na Węgrzech 6-7 mln hektolitrów wina rocznie, ale 10 lat temu ilość ta spadła do 3-3,5 mln, a w latach 2008-2011 do 2,5 mln. Ubiegłoroczny wynik 2,8 mln hektolitrów uznawany jest zatem za wysoki.

W kraju spada ostatnio import wina, a rośnie eksport. W 2017 roku sprzedano milion hektolitrów, co oznacza znaczny wzrost w stosunku do 600 tys. hektolitrów, uzyskiwanych przeciętnie w poprzednich latach. Dostawy tymczasem wyniosły w ubiegłym roku zaledwie 200 tys. hektolitrów.

Najważniejszym odbiorcą węgierskich win pozostają Niemcy, ale ważnymi rynkami są też Polska, Czechy i Słowacja. Najwięcej butelkowanych win kupuje jednak Wielka Brytania.

Spożycie krajowe wynosi przeciętnie 23-25 litrów rocznie na osobę, choć istnieje niewielkie grono smakoszy, którzy wypijają nawet więcej niż 70 litrów wina.

Według "Nepszava" branża winiarska nie uniknęła bolączki wielu innych sektorów gospodarki – braku rąk do pracy. Za stawkę godzinową 800-1200 forintów (10,6-16 zł), uważaną za przeciętną w branży, nie ma już chętnych do pracy. Problem łagodzi postępująca mechanizacja zbioru winogron.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR