Unijna strategia spowoduje spadek produkcji żywności

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (zl) | redakcja@agropolska.pl
22-09-2021,10:40 Aktualizacja: 22-09-2021,10:19
A A A

Uniwersytet Christiana-Albrechta w Kolonii opublikował wyniki badania nad możliwymi konsekwencjami wdrożenia strategii od pola do stołu (F2F). Potwierdzają one, że w wyniku jej realizacji spadnie produkcja żywności, a ceny wzrosną - poinformowała Copa-Cogeca.

Jak zaznacza Copa-Cogeca, jest to kolejne sprawozdanie, które potwierdza, że flagowa strategia Komisji może mieć poważne konsekwencje dla unijnej produkcji żywności, dla naszych gospodarstw oraz dla spójności obszarów wiejskich.

Strategia od pola do stołu, Komisja Europejska, branża rolnicza, Frans Timmermans

Strategia "od pola do stołu" budzi coraz większe obawy

30 unijnych organizacji rolniczych podpisało deklarację w sprawie strategii "od pola do stołu". Wskazują, że ponad rok od jej zaprezentowania Komisja Europejska nie przedstawiła skutków nowych regulacji, które istotnie...
Autorzy tego badania stwierdzają, że "strategia F2F nie jest skuteczna w walce ze zmianami klimatycznymi. Jeśli chodzi o produkcję, to tak samo jak wszystkie badania, potwierdza ono, że strategia F2F doprowadzi do jej znaczącego spadku. Według nich, będzie on wynosił 20 proc. dla wołowiny, 6,3 proc. dla mleka oraz - 21,4 i 20 proc. odpowiednio dla zbóż i roślin oleistych w całej UE". Według naukowców z Kolonii, nastąpi znaczący wzrost cen. Będzie on najmocniej odczuwalny w przypadku cen mięsa wołowego (58 proc.), mięsa wieprzowego (48 proc.) oraz mleka surowego (ok. 36 proc.). Warzywa i owoce podrożeją o 15 proc. , rośliny oleiste - 18 proc. , a zboża o 12,5 proc.

Jeśli chodzi o handel, to wnioski badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Christiana-Albrechta są równie jednoznaczne: jeśli wszystkie środki zawarte w strategii F2F zostaną wprowadzone jednocześnie, to "unijny eksport netto zbóż i mięsa wołowego zostanie zastąpiony importem netto".

Jak wskazuje Copa-Cogeca, wniosek badaczy powinien być dzwonkiem alarmowym dla europejskich decydentów. "Dlaczego Komisja wciąż nie przeprowadziła oceny skutków tej strategii, co pozwoliłoby nam na prowadzenie dyskusji o rozwiązaniach w oparciu o konkrety? Dlaczego Parlament Europejski szykuje się do głosowania na sesji plenarnej jeszcze bardziej restrykcyjnych środków bez uprzedniego zmierzania dodatkowych skutków?" - pytają unijne organizacje rolnicze.

 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj