Copy LinkXFacebookShare

Umowa UE-Australia – rolnictwo znowu kartą przetargową?

umowa UE-Australia, wołowina
Umowa UE-Australia będzie prawdopodobnie oznaczać kłopoty m.in. dla producentów wołowiny.
Fot. DK

Rolnictwo nie może sobie pozwolić na płacenie ceny za nowe porozumienie polityczne – podkreśla Copa-Cogeca odnosząc się do ewentualnego zawarcia umowy UE-Australia. Rolnicy nie kryją swoich obaw odnośnie skutków takiej decyzji.

Do tego porozumienia prze Komisja Europejska. Jej szefowa Ursula von der Leyen – jak wynika z doniesień medialnych – może podpisać umowę już w ten weekend.

Rolnictwo kartą przetargową w walce o zyski w innych sektorach?

Zrzeszające europejskich rolników i spółdzielnie rolnicze Copa i Cogeca zaznaczają, że w miarę jak nasilają się dyskusje na temat ewentualnego zawarcia umowy UE-Australia, wciąż pojawiają się poważne obawy dotyczące jej rezultatów. Zwłaszcza w rozdziale dotyczącym rolnictwa.

„Uznając strategiczne i gospodarcze znaczenie zacieśniania więzi z Australią, niezwykle ważne jest, aby każda umowa odzwierciedlała prawdziwie zrównoważone partnerstwo i uwzględniała wielkość naszych rynków” – skomentował, cytowany w komunikacie, przewodniczący Copa Massimiliano Giansanti.

Jak dodał, unijne gospodarstwa borykają się obecnie z ogromną niepewnością rynkową. Mierzą się z jednocześnie rosnącymi kosztami produkcji i spadającymi przychodami. Zatem rolnictwo UE jest w bardzo trudnej sytuacji. I nie może być ponownie traktowane jako karta przetargowa w walce o zyski w innych sektorach.

Umowa UE-Australia- Głos Copa i Cogeca

Ponadto europejscy farmerzy zwracają uwagę na raporty, których lektura budzi fundamentalne pytania dotyczące kierunku negocjacji. Chodzi o następstwa umowy UE-Australia w postaci zwiększonego dostępu do rynku dla wrażliwych produktów rolnych. Można tu wymienić choćby wołowinę, baraninę i cukier. Udzielanie nieproporcjonalnych ustępstw w tych sektorach grozi:

  • osłabieniem pozycji europejskich rolników;
  • zakłóceniem rynków;
  • osłabieniem wieloletniego zaangażowania UE w wysokie standardy produkcji i w zrównoważony rozwój obszarów wiejskich.

Przewodniczący Cogeca Lennart Nilsson stwierdził, że KE musi dopilnować, aby ustępstwa dotyczące wrażliwych produktów rolnych były ściśle ograniczone. Ponadto muszą być one wzajemne i dostosowane do równoważnych standardów produkcji. Dodatkowo powinny uwzględniać skumulowany wpływ umów handlowych zawieranych przez UE.

„Każda umowa musi być sprawiedliwa i nie może odbywać się kosztem unijnego sektora rolnego, społeczności wiejskich ani długoterminowego bezpieczeństwa żywnościowego, które jest kluczowym elementem suwerenności i ogólnego bezpieczeństwa UE” – podkreślił Nilsson.

Umowa UE-Australia a import wołowiny – „nie wygląda to dobrze”

Polscy rolnicy również wyrażają obawy odnoście skutków umowy UE-Australia. Zwłaszcza, że strona australijska najwyraźniej zwiększyła swoje żądania odnośnie dostępu np. do rynku wołowiny.

„Australia naciska na 50 000 ton wołowiny rocznie przy niższych taryfach, podczas gdy Bruksela oferuje 30 000 ton” – poinformował na platformie X Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Jak dodał, w 2023 roku, kiedy negocjacje ws. tej umowy zostały zawieszone ze względu na sprzeciw Janusza Wojciechowskiego (ówczesnego komisarza UE ds, rolnictwa), na stole były mniejsze wolumeny. Wtedy Australia żądała 45 000 t. Zaś UE oferowała 23 000 t. „Nie wygląda to dobrze…” – ocenił Zarzecki.

Umowa UE-Australia to kolejne (po m.in. umowie z Mercosur) porozumienie handlowe, które nie pozostanie bez wpływu na rolnictwo. Dlatego – według Copa-Cogeca – jej zapisy powinny chronić integralność i odporność europejskiego rolnictwa. Bo rolnicy i spółdzielnie rolnicze nie mogą ponosić nieproporcjonalnie dużej części wynikających z niej obciążeń.

Przeczytaj również: Wołowina z Mercosuru i Australii trafi do UE.

Źródło: Copa-Cogeca, X

Zobacz nas w Google News

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna