To szansa dla rolników. Deklaracja w sprawie cyfryzacji podpisana
claas_orbis
Claas Polska w dniach 27 i 28 sierpnia br. organizuje Dożynki Claas w Niepruszewie. Foto_firmowe
Jan Krzysztof Ardanowski, minister podpisał w Brukseli wraz z innymi ministrami krajów UE deklarację o współpracy w cyfryzacji sektora rolnictwa i obszarów wiejskich w UE. – To szansa dla polskich rolników – powiedział.
W deklaracji wskazuje się, że technologie cyfrowe mogą być wsparciem w rozwiązywaniu wyzwań gospodarczych, społecznych, klimatycznych i środowiskowych, przed którymi stoi sektor rolno-spożywczy UE i obszary wiejskie.
– Wykorzystanie technik cyfryzacji może być dla polskiego rolnictwa bardzo potrzebne, nawet może zbawienne w rozwiązywaniu problemów, z którymi się zmagamy. Trzeba patrzeć na strukturę polskiego rolnictwa. To 1 mln 350 tys. gospodarstw, miliony działek gruntowych, duża produkcja zwierzęca, prowadzenie rozległych baz danych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – powiedział szef resortu.
Dlatego – jego zdaniem – technologie cyfrowe mogą być w Polsce wsparciem dla sektora. Korzyści, jak mówił, może odnieść rolnictwo precyzyjne, czyli komputerowe zarządzanie gospodarstwem rolnym. Technologie mogą się też jego zdaniem przyczynić do ograniczenia ilości chemii i negatywnego oddziaływania na środowisko.
Podczas konferencji towarzyszącej podpisaniu deklaracji Ardanowski podniósł wątek rywalizacji na poziomie globalnym jakością żywności, a nie jej ilością.
– Nie wygramy z największymi producentami świata. Jeżeli mamy postawić na żywność wysokiej jakości, to ona musi być rozpoznawalna, musi być wiarygodna – mówił.
Jako przykład takiej wiarygodności podał pilotażowy program znakowania bydła mięsnego poprzez chipy wszczepiane cielętom. – Po to, aby przez całe życie były monitorowane i istniała pełna wiedza o historia życia zwierzęcia – wyjaśnił. To – jak podkreślił – zagwarantuje, że konsumenci będą mieli pewność co do jakości żywności.
Ardanowski zaznaczył jednocześnie, że z cyfryzacji w rolnictwie nie można "stworzyć bożka". – Ma to służyć rozwiązywaniu praktycznych problemów, a nie może być celem samym w sobie. Stawiam więc na praktyczne wykorzystanie technologii cyfrowych dla rozwiązywania problemów i odnoszenia korzyści gospodarczych przez rolników – mówił.
Jak dodał, trzeba też pamiętać, że wieś i rolnictwo nie podniosą ciężarów cyfryzacji samodzielnie.
– Dlatego rolą państwa, ale też Unii Europejskiej, zarówno wspólnej polityki rolnej w nowej perspektywie finansowej, a może nawet w większym stopniu polityki spójności, jest sfinansowanie infrastruktury cyfrowej – powiedział.
Kwestią, o której trzeba pamiętać, będzie też – jak mówił – ochrona danych wrażliwych dotyczących rolników. – Dane rolników nie mogą stać się dostępne dla firm, które żyją z rolnictwa. Rolnik ma prawo korzystać z rozległych baz danych, by podejmować decyzje, ale jego dane dla tych, którzy chcieliby z nich korzystać w sposób komercyjny, powinny być zastrzeżone – wskazał.
Dlatego, jak mówił, na technologie cyfrowe w rolnictwie nie można patrzeć tylko jako na szanse, ale też jako na wyzwania.
– Jeżeli Komisja Europejska nie będzie widziała potrzeby, żeby jednak zastosować pewien handicap dla krajów na dorobku, biedniejszych z naszej części Europy, aby z tego korzystały (…) to może się okazać, że duże środki przeznaczone na cyfryzację trafią do najbogatszych krajów zachodniej Europy – zaznaczył.
Państwa członkowskie uzgodniły w deklaracji bliższą współpracę w badaniach nad technologiami cyfrowymi w rolnictwie. Zamierzają też pracować nad stworzeniem ogólnoeuropejskiej innowacyjnej infrastruktury cyfrowej dla sektora rolno-spożywczego.
Sektor rolny UE jest jednym z głównych światowych producentów żywności oraz tworzy miliony miejsc pracy dla Europejczyków.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
