Copy LinkXFacebookShare

Strategia białkowa UE konieczna. Co powinna obejmować?

strategia białkowa UE, soja
Jedną z popularnych roślin białkowych jest soja. Ale według Copa-Cogeca, strategia białkowa UE powinna wspierać ogółem rośliny strączkowe, zboża, rośliny oleiste i pastewne. Fot. DK

Europejscy rolnicy domagają się stworzenia kompleksowej strategii białkowej Unii Europejskiej (UE). Wskazują, że w przypadku upraw wysokobiałkowych poziom samowystarczalności wspólnoty wynosi zaledwie około 30 proc.

Kolejne posiedzenie Prezydiów Copa-Cogeca (zrzeszającej europejskich rolników i spółdzielnie rolnicze) w Brukseli za nami. Polskę w obradach reprezentowali Marian Sikora, przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR), oraz Justyna Jasińska, prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ).

Generalnie przedstawiciele europejskich organizacji rolniczych dyskutowali o przyszłej polityce rolnej UE. Przede wszystkim o warunkach, które muszą zostać spełnione, aby zapewniała ona rolnikom stabilność dochodów i bezpieczeństwo produkcji. Ponadto, by gwarantowała możliwość skutecznego konkurowania na coraz bardziej wymagającym rynku światowym.

Konieczna kompleksowa strategia białkowa UE

Z dyskusji wynika, że Copa-Cogeca opowiada się za stworzeniem kompleksowej strategii białkowej w Unii. Powinna ona obejmować nie tylko rośliny strączkowe, lecz wszystkie źródła białka roślinnego i zwierzęcego. Zaś jej podstawowym celem powinno być zwiększenie produkcji białka w UE przy ograniczeniu zależności od dostaw z państw trzecich. To szczególnie ważne w obecnych warunkach niestabilności geopolitycznej.

Co istotne, europejscy farmerzy nie postulują całkowitej rezygnacji z importu białka. Jednak sprowadzane produkty powinny spełniać normy równoważne standardom obowiązującym w UE. Dodatkowo w ocenie Copa-Cogeca, środki publiczne powinny być kierowane przede wszystkim na rozwiązania już sprawdzone. Tym samym, aby były możliwe do zastosowania w praktyce. Chodzi o:

  • rozwój produkcji roślin białkowych;
  • poprawę efektywności wykorzystania pasz;
  • zwiększenie wydajności hodowli.

Samowystarczalność sięga tylko 30 procent

W ocenie uczestników posiedzenia, strategia białkowa UE powinna wspierać rośliny strączkowe, zboża, rośliny oleiste i pastewne. Wskazywali oni, że obecnie produkcja unijna pokrywa około 77 proc. zapotrzebowania na białka wykorzystywane w paszach. Ale już w przypadku upraw wysokobiałkowych poziom samowystarczalności wynosi zaledwie około 30 proc.

Dlatego zdaniem Copa-Cogeca konieczne są inwestycje w nowe odmiany, technologie uprawy, nawadnianie, magazynowanie i transport. Ponadto postuluje także przyjęcie co najmniej 20-letniego programu badań i innowacji, obejmującego m.in.:

  • nowe techniki genomowe;
  • biotechnologię;
  • rolnictwo precyzyjne;
  • szybsze dopuszczanie biologicznych środków ochrony roślin i preparatów niskiego ryzyka.

Strategia białkowa UE – trzeba rozwijać promocję

Marian Sikora podkreśla, że rolnicy oczekują rozwoju programów promujących białka wyprodukowane w UE. Oczekują także wprowadzenia obowiązkowego oznaczania pochodzenia roślin białkowych wykorzystywanych w żywności przetworzonej.

Natomiast sprzeciwiają się przeciwstawianiu produkcji roślinnej i zwierzęcej. „Ponieważ oba sektory wzajemnie się uzupełniają i są niezbędnymi elementami gospodarki o obiegu zamkniętym” – przekonuje przewodniczący FBZPR.

Rozszerzenie Unii nie może odbywać się kosztem rolników

Istotnym tematem posiedzenia Copa-Cogeca było także planowane utworzenie w jej ramach grupy zadaniowej ds. rozszerzenia UE. Jej celem ma być przygotowanie wspólnego stanowiska europejskich rolników i spółdzielni rolniczych wobec przyjmowania nowych państw. Dodatkowo miałaby przeanalizować konsekwencje tego procesu dla poszczególnych sektorów rolnych.

„Potrzebne są rzetelne analizy skutków, odpowiednio długie okresy przejściowe oraz skuteczne mechanizmy chroniące rynek przed gwałtownymi zmianami produkcji, podaży i cen” – ocenia Justyna Jasińska, prezes PZPRZ.

Bo – jak wskazuje – rozszerzenie wspólnoty nie może odbywać się kosztem rolników z obecnych państw członkowskich. Nawet jeśli byłoby ogółem ważnym elementem budowania bezpieczeństwa i stabilności Europy.

Strategia białkowa UE i akcesja Ukrainy

W kontekście rozmów o akcesji do UE nie mogło zbraknąć tematu Ukrainy. Bo ewentualne jej przystąpienie oznaczałoby zwiększenie powierzchni użytków rolnych UE o co najmniej 30 proc. Zatem nie mogłoby się obyć bez zwiększenie środków na Wspólną Politykę Rolną i innych kluczowych zmian.

Delegaci na spotkanie w Brukseli omówili ponadto wpływ mechanizmów CBAM (unijny mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji dwutlenku węgla – CO2) i ETS (unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2) na konkurencyjność unijnego rolnictwa. Do tego dyskutowano o zagrożeniach dla rolników związanych z umowami handlowymi UE z krajami Mercosuru, Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Ważnym punktem obrad były również założenia pakietów Omnibus dotyczących bezpieczeństwa żywności i środowiska.

Podsumowując, rolnicy UE chcą kompleksowej strategii białkowej UE. Po to, by bezpieczeństwo „białkowe” Unii wznieść na wyższy poziom. Jednocześnie – co podkreślają farmerzy – strategiczne decyzje UE (np. odnośnie akcesji nowych państw) powinny być poprzedzone rzetelną oceną ich wpływu m.in. na dochody gospodarstw rolnych.

Źródło: FBZPR

Przeczytaj również: Komisja Europejska łamie obietnice i obcina budżet o 45 proc.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu