Copy LinkXFacebookShare

Strach przed ASF coraz większy. Płot po obu stronach granicy?

– W związku z zagrożeniem terytorium Niemiec ASF płot zapobiegający migracjom dzikiej zwierzyny planuje się także po polskiej stronie wspólnej granicy – oświadczyła Julia Kloeckner, minister rolnictwa.

Szefowa resortu dodała, że ważne jest, by obok Brandenburgii i Saksonii również Polska zadbała o taką barierę. Nasi zachodni sąsiedzi zaoferowali  udzielenie odpowiedniego wsparcia przez niemiecką państwową Agencję Pomocy Technicznej (THW).


Polityk podkreśliła, że choroba ASF nie pojawiła się dotąd w Niemczech, ale sięgnęła już na odległość niewielu kilometrów od granicy, co czyni prewencję tym bardziej ważną.

– Zarazek przychodzi z zagranicy nie na czterech nogach, lecz na czterech kołach – wskazała Kloeckner. Wymieniła w tym kontekście możliwość zawleczenia ASF przez przywóz produktów mięsnych przez polskich pracowników opiekuńczych oraz przez transgraniczne ćwiczenia Bundeswehry.

Krajowe władze Saksonii zapowiedziały niedawno ustawienie elektrycznego płotu i siatek ochronnych wzdłuż 128-kilometrowej granicy z Polską. Brandenburgia zbudowała już taką barierę mającą 120 kilometrów.

ASF nie jest groźny dla ludzi, ale jego pojawienie się w Niemczech miałoby gospodarcze konsekwencje – zaznacza agencja DPA. Kraj utraciłyby status państwa wolnego od chorób epidemicznych, co mogłoby wstrzymać eksport wieprzowiny na przykład do Azji.
 

  • Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń będzie można znaleźć w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!