Salmonella w produktach mlecznych dla dzieci? Towary znikają ze sklepów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
11-12-2017,10:20 Aktualizacja: 11-12-2017,10:35
A A A

Francuski rząd nakazał wycofanie prawie 7 tys. ton produktów mlecznych dla niemowląt z powodu ryzyka zakażenia salmonellą. Produkty wytwarzane przez koncern Lactalis były przeznaczone na krajowy rynek i zagraniczne.

Ministerstwo gospodarki i finansów opublikowało listę ponad 600 partii produktów - zakazano ich konsumpcji oraz eksportu. Według AFP obejmuje ona artykuły wysyłane do Algierii, Maroka, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Grecji, Bangladeszu, Chin, Peru, Gruzji, Pakistanu i na Tajwan.

salmonella, drób, hodowla drobiu, ministerstwo rolnictwa, rysard zarudzki, sejmowa komisja rolnictwa

Salmonella coraz częściej daje o sobie znać. Liczby nie kłamią

Mamy cztery krajowe programy zwalczające salmonellę w stadach drobiu - powiedział na sejmowej komisji rolnictwa wiceminister Rafał Romanowski. Dodał, że na 2018 r. wprowadzono zmiany dotyczące środków podejmowanych w przypadku stwierdzenia...

Według Michela Naleta, rzecznika koncernu Lactalis decyzja dotyczy "ogromnej" ilości towarów, prawie 7 tys. ton, m.in. mleka dla dzieci w wieku niemowlęcym i poniemowlęcym czy produktów zastępujących mleko. - Nie jestem w stanie ocenić, ile już zostało skonsumowane - dodał.

2 grudnia, Lactalis wycofał już partie artykułów wyprodukowane w fabryce w Craon, na zachodzie Francji. W komunikacie resort gospodarki i finansów ocenił jednak, że środki zastosowane przez firmę "nie były w stanie opanować ryzyka zakażenia" bakteriami salmonelli. Choroba jest najbardziej niebezpieczna dla małych dzieci, osób starszych i ludzi o osłabionym układzie odpornościowym.

Decyzję z 2 grudnia podjęto w wyniku wystąpienia we Francji salmonelli u 20 niemowląt w wieku do 6 miesięcy, karmionych produktami. Kolejne pięć przypadków zakażenia wykryto we Francji w tym tygodniu - jedno z nich piło mleko ryżowe niefigurujące na liście produktów wycofanych. Resort poinformował, że stan dzieci jest dobry. Wezwało ponadto rodziców, by nie używali towarów, których dotyczy wydana w niedzielę decyzja.

Rzecznik Lactalis tłumaczył, że do skażenia doszło prawdopodobnie na początku maja, na jednym z urządzeń wykorzystywanych w fabryce w Craon. - Na wszelki wypadek zdecydowano o wycofaniu szerszej gamy towarów, wyprodukowanych od 15 lutego - dodał Nalet.

Według jego słów koncern Lactalis, nazywany przez AFP jednym ze światowych liderów produkcji przetworów mlecznych, przerwał na weekend produkcję w celu dodatkowego czyszczenia i dezynfekcji maszyn.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj