Copy LinkXFacebookShare

Rozporządzenie zatwierdzone. UE przedłuża o rok wolny handel z Ukrainą, ale z ograniczeniami

Kraje członkowskie w Radzie Unii zatwierdziły w poniedziałek ostatecznie przedłużenie o kolejny rok wolnego handlu produktami rolnymi z Ukrainą, a także Mołdawią. Po 6 czerwca będą jednak obowiązywać bardziej restrykcyjne środki mające chronić rynki w UE.

Zawieszenie ceł importowych i kontyngentów na ukraiński eksport produktów rolnych do UE będzie obowiązywać do 5 czerwca 2025 r.

Ukraina będzie mogła dalej eksportować do Unii żywność na zliberalizowanych zasadach, ale część towarów – jaja, drób, miód, cukier, owies, kukurydza i kasza – zostanie objęta ograniczeniami ilościowymi. Przy ich wyliczaniu brana będzie pod uwagę średnia z lat 2023, 2022 oraz z pierwszej połowy 2021 r.

W przypadku wystąpienia znaczących zakłóceń na rynku UE lub na rynkach jednego lub kilku krajów UE z powodu importu z Ukrainy, na przykład pszenicy, Komisja Europejska może podjąć szybkie działania i "nałożyć wszelkie środki, które uzna za konieczne". Taki zapis również jest nowością w stosunku do obecnego rozporządzenia, ponieważ do tej pory KE mogła wprowadzić środki ochronne, jeśli zaburzenia wystąpiły na całym jednolitym rynku.

Przyjęcie rozporządzenia przez Radę Unii w poniedziałek kończy proces legislacyjny. Parlament Europejski zaakceptował rozporządzenie 23 kwietnia na swoim ostatnim w tej kadencji posiedzeniu.

Cła i kontyngenty na ukraińskie produkty rolne pozostają zawieszone od czerwca 2022 r. Miało to złagodzić trudną sytuację, w jakiej znaleźli się ukraińscy producenci w związku z inwazją Rosji, i zapobiec drastycznym spadkom wolumenu ukraińskiego handlu. Unijny import z Ukrainy w 2023 r. wyniósł 22,8 mld euro w porównaniu z przedwojennym poziomem 24 mld euro w 2021 r.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące