Rosyjscy milicjanci zatrzymali serowych przestępców

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: FAMMU/FAPA, (em) | redakcja@agropolska.pl
10-09-2015,12:55 Aktualizacja: 11-09-2015,8:05
A A A

Sześć osób podejrzanych jest o udział w międzynarodowej grupie przestępczej, produkującej sery podpuszczkowe, których import do Rosji jest zabroniony.

Według funkcjonariuszy grupa działając od marca zarobiła na nielegalnym procederze ok. 2 mld rubli (30 mln dolarów) - informuje FAMMU/FAPA. Sery pochodzące z produkcji, po naklejeniu  podrobionych etykiet trafiały do supermarketów i sklepów przede wszystkim w Moskwie i w Petersburgu.

Putin wypowiedział wojnę totalną żywności z Polski i innych krajów UE

Rosyjska prokuratura uruchomiła specjalną infolinię, gdzie każdy obywatel może zgłaszać przypadki wwozu i sprzedaży zagranicznej żywności objętej sankcjami. Z relacji moskiewskich mediów wynika, że chociaż numer działa zaledwie od kilkunastu...

Podczas śledztwa milicja przeszukała 17 domów, magazynów oraz biur w rejonie stolicy, w których znaleziono 470 ton produktów z podpuszczki, maszyny do produkcji etykiet oraz dokumenty, świadczące o nielegalnym procederze.

Według agencji Associated Press w ostatnich tygodniach dochodzi do coraz częstszych przypadków nie zgodnego z prawem importu żywności do Rosji oraz łamania embarga. Służby graniczne zatrzymują duże ilości mięsa, serów, owoców, warzyw i innych produktów. Od 6 sierpnia obowiązuje dekret prezydenta Władimira Putina nakazujący niszczenie zatrzymywanej na granicy żywności objętej sankcjami.

Według władz w Moskwie niszczenie żywności ma zniechęcić do działań podmioty, które próbują ominąć embargo. Społeczeństwo przyjęło jednak tą decyzję krytycznie. Pod wyłożoną na stronie internetowej petycją do Putina z żądaniem uchylenia dekretu i przekazywania żywności najbardziej potrzebującym podpisało się już kilkaset tysięcy osób.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj