Rosja sprzedała w kwietniu rekordowo dużo zbóż

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: FAMMU/FAPA, (em) | redakcja@agrpolska.pl
05-05-2016,14:25 Aktualizacja: 05-05-2016,15:00
A A A

W kwietniu Rosja wysłała do innych krajów 2,5 mln ton zbóż, co jest rekordowym wynikiem dla tego miesiąca. W bieżącym sezonie tempo wywozu pszenicy jest wyjątkowo szybkie i pokłosiem wysokich ubiegłorocznych zbiorów szacowanych na 61 mln ton.

Rosyjski eksport zbóż ogółem od 1 lipca ub.r. do końca kwietnia br. oceniany jest na 31,4 mln ton. A to oznacza, że dotychczasowe wysyłki ziarna są już większe od wywozu w całym ubiegłym roku handlowym - informuje FAMMU/FAPA.

phil hogan, władimir putin, rosyjskie embargo

Rosja nie chce rozmawiać o zniesieniu embarga

Prezydent Rosji Władimir Putin nie angażuje się w rozmowy z szefem KE w sprawie zniesienia embarga na unijne produkty rolne, a "do tanga trzeba dwojga" - powiedział Phil Hogan, komisarz UE ds. rolnictwa. - Po pierwsze, powiedzmy to jasno,...

Ten wielki kraj awansował na drugie miejsce wśród światowych eksporterów pszenicy. Wywóz wspiera bez wątpienia słaby rubel, który podnosi konkurencyjność tamtejszej oferty. Według SovEcon w sezonie 2015/16 Rosja sprzeda 34,5 mln ton zbóż, w tym 23,5-23,8 mln ton pszenicy. Szacunki te uwzględniają wysyłki mąki w ekwiwalencie ziarna.

Najwięcej rosyjskiej pszenicy trafiło w omawianym czasie do Egiptu (26 proc. - 5,3 mln ton), Turcji (14 proc. - 2,8 mln ton) i Iranu (6 proc. - 1,3 mln ton). Do grona ważniejszych odbiorców ziarna zaliczają się też Bangladesz, Azerbejdżan, Nigeria, Afryka Południowa, Jemen, Sudan, Gruzja, Libia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kenia, Liban, Izrael, Meksyk.

Najwięcej jęczmienia wysłano natomiast Arabii Saudyjskiej (54,5 proc.), Iranu (11 proc.), Jordanii i Kuwejtu (po 5 proc.), Tunezji (ok. 4,5 proc.) oraz Libii (ok. 4 proc.).

Kukurydzę wysyłano z kolei przede wszystkim do Turcji (22 proc.), Korei Południowej (20 proc.), Holandii (12 proc.), Libanu (ok. 5 proc.), Grecji i Włoch (po 4,5 proc.).

Poleć
Udostępnij
Skomentuj