Rosja pozostaje trzecim odbiorcą unijnej żywności
tuszenowa
Konsumenci chcą wiedzieć, z jakiego kraju pochodzi mięso, które jedzą. Fot. Mirosław Lewandowski
Od sierpnia do grudnia 2014 r. Rosja była – mimo wprowadzonego embarga – trzecim największym odbiorcą produktów rolno-spożywczych wytwarzanych w Unii Europejskiej.
Te zaskakujące dane przedstawiła właśnie Komisja Europejska. Jak informuje CBR wartość eksportu z Unii do Rosji wyniosła w tym czasie 2,712 mld euro i w porównaniu z tym samym okresem 2013 r. zmniejszyła się o 36 proc.
Najwięcej towarów państwa Wspólnoty wymieniły między sobą, a drugie miejsce wśród odbiorców zajęły Chiny. Wartość eksportu rolno-spożywczego z Unii od sierpnia do grudnia 2014 r. na wszystkie rynki była o 1,7 proc. wyższa niż rok wcześniej i przekroczyła 42 mld euro.
Mimo wzrostu sprzedaży ogółem, w niektórych krajach zanotowano znaczny spadek wysyłek – w Finlandii 32 proc., Estonii 22 proc., Francji, Niemczech, Danii, Grecji, na Litwie, na Słowacji, w Polsce, Rumunii i Słowenii po 10 lub mniej proc.
Najbardziej embargo dotknęło eksport produktów mleczarskich. Sprzedaż serów spadła o 19,4, a masła o 9,5 proc. Mniejszy był też eksport owoców (10,2 proc.) i warzyw (13,5 proc.). Spadek ten został jednak ograniczony dzięki większym wysyłkom przetworów owocowych i warzywnych.
Eksport wieprzowiny zmniejszył się o 1 proc., a wzrósł wołowiny i drobiu.
