Copy LinkXFacebookShare

Rolnikom grożą ogromne straty w plonach przez brak środków ochrony roślin. Zmiany muszą zajść na poziomie UE

Piorunujące tempo wycofywania substancji czynnych i środków ochrony roślin w Unii Europejskiej przytłacza rolników. W perspektywie muszą się oni przez to liczyć z ogromnymi spadkami plonów. Dlatego wzywają do zmian w tym zakresie.

Podczas ostatniego posiedzenia Grupy Roboczej „Zdrowie roślin” Copa-Cogeca zgromadzeni skupili się na kluczowych wyzwaniach związanych z ograniczaniem dostępności środków ochrony roślin oraz rosnącymi zagrożeniami dla produkcji rolniczej w całej Unii Europejskiej. Polskę reprezentowała Małgorzata Kacperczyk-Kopcińska, ekspertka z ramienia Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR).

Obniżenie plonu nawet o 80 procent

Copa-Cogeca stoi na stanowisku, że skuteczna ochrona roślin pozostaje fundamentem europejskiego bezpieczeństwa żywnościowego, stabilności ekonomicznej gospodarstw i zdolności producentów do odpowiadania na rosnące oczekiwania społeczne. W obliczu zmian klimatycznych, utraty bioróżnorodności oraz pojawiania się nowych chorób i szkodników, rolnicy potrzebują narzędzi, które są nie tylko bezpieczne, ale także dostępne i efektywne – niezależnie od tego, czy prowadzą produkcję konwencjonalną, integrowaną czy ekologiczną.

„Organizacja zwróciła uwagę, że tempo wycofywania substancji czynnych i środków ochrony roślin w UE nie jest równoważone dostateczną liczbą praktycznych alternatyw. W wielu państwach członkowskich rośnie presja ze strony chorób i szkodników, a ograniczona dostępność narzędzi powoduje ryzyko powstawania odporności. Najbardziej narażone sektory – takie, jak ziemniaki, buraki cukrowe, warzywa, owoce, tytoń czy rzepak – mogą tracić nawet 50 proc. plonu, a w przypadku produkcji specjalistycznej – nawet 80 proc. Uczestnicy posiedzenia ostrzegali, że w dłuższej perspektywie może to zagrozić całym łańcuchom dostaw i zwiększyć zależność Europy od importu żywności” – brzmi relacja FBZPR.

Komisja Europejska nie widzi problemu?

Jak w niej dodano, eksperci ze wszystkich państw członkowskich zwracali uwagę, że polityka ograniczająca dostępne substancje czynne nie jest spójna z rzeczywistymi potrzebami rolnictwa.

Dla Komisji Europejskiej kwestia wycofywania substancji czynnych praktycznie nie istnieje jako problem. Jej podejście jest jednoznaczne: proces trwa i będzie kontynuowany. Tymczasem dla wielu krajów to już dziś sytuacja katastrofalna. Im mniej substancji, tym częściej stosuje się pojedyncze rozwiązania, co prowadzi do odporności i realnego zagrożenia dla produkcji” – podkreśliła, cytowana w relacji, Małgorzata Kacperczyk-Kopcińska.

Europa chce dalej produkować żywność?

W czasie spotkania odniesiono się również do rosnącej roli produktów biologicznych, które Komisja wskazuje jako przyszłościowe narzędzia ochrony roślin. W ocenie dyskutantów, środki biologiczne nie są w stanie zastąpić chemicznych w pełnym zakresie, a ich skuteczność – szczególnie w skali wielkotowarowej – jest nadal niewystarczająca.

„Nie ma złotego środka. Projekty takie, jak AgroWise pokazują, że nawet w integrowanej produkcji nie da się utrzymać plonów bez odpowiedniego dostępu do substancji czynnych. Jeżeli proces wycofywania będzie postępował, zostaniemy z niczym. Pytanie brzmi: czy Europa chce dalej produkować żywność?” – wskazywała ekspertka FBZPR.

Rolnikom trzeba zapewnić narzędzia

Wobec tych wszystkich wniosków, Copa-Cogeca apeluje o pilną zmianę podejścia w kwestii środków ochrony roślin na poziomie UE. Wśród jej postulatów znalazły się:

  • zapewnienie rolnikom skutecznych narzędzi ochrony roślin;
  • zapewnienie stabilności ekonomicznej gospodarstw;
  • większe inwestycje w badania i innowacje;
  • harmonizacja procedur oceny i wzajemne uznawanie środków oraz realne włączanie producentów w proces decyzyjny.

„Bezpieczeństwo żywnościowe Europy nie może być oparte na rezygnacji z narzędzi niezbędnych do produkcji rolnej. Polskie organizacje branżowe będą nadal aktywnie uczestniczyć w pracach Copa-Cogeca, przedstawiając argumenty producentów i konsekwentnie apelując o racjonalne, oparte na wiedzy naukowej, podejście do ochrony roślin” – podsumowuje FBZPR.

Źródło: FBZPR

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!