Pęknie solidaryzm? Rosja chce znieść embargo dla niektórych krajów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
23-01-2015,9:00 Aktualizacja: 23-01-2015,9:37
A A A
Komisja Europejska chce uniknąć sytuacji, w której Rosja zezwoliłaby na import produktów wieprzowych z wybranych krajów UE, dyskryminując pozostałe państwa - zapewnia  rzecznik KE ds. bezpieczeństwa żywności Enrico Brivio. 
 
- To jest dokładnie to, czego chcemy uniknąć: że będziemy w rękach kraju trzeciego, który będzie mógł sobie wybierać, z którym krajem UE chce handlować - powiedział Brivio pytany o doniesienia, że niektóre kraje unijne porozumiały się z Rosją w sprawie wznowienia eksportu produktów wieprzowych.
 
Rosja zamknęła swój rynek dla wieprzowiny z UE po wykryciu na początku 2014 r. przypadków afrykańskiego pomoru świń (ASF) na Litwie. Potem przypadki ASF wykryto także u dzików w Polsce. W sierpniu wprowadziła zaś szerokie embargo na produkty rolno-spożywcze z UE w odpowiedzi na sankcje nałożone w związku z kryzysem na wschodzie Ukrainy.
 
O zawarciu takiego dwustronnego porozumienia z Rosją poinformowała już w poniedziałek Francja. Szef francuskiej służby weterynaryjnej Jean-Luc Angot podał w rozmowie z radiem RMF, że z Rosjanami porozumiały się też Belgia, Dania, Włochy i Holandia. 
 
Według niego kraje te zaproponują Rosji, że do unijnych świadectw weterynaryjnych dołączone będą atesty gwarantujące, że produkty wieprzowe pochodzą z kraju wolnego od afrykańskiego pomoru świń.
 
Rzecznik KE podkreślił, że "nie ma dwustronnych czy formalnych porozumień" z Rosją w sprawie złagodzenia embarga.
 
Przypomniał, że komisja przeprowadziła w ub. tygodniu w Berlinie techniczne rozmowy z przedstawicielami Rosji na temat problemów fitosanitarnych i weterynaryjnych dotyczących produktów z mięsa wieprzowego i ziemniaków oraz umożliwienia ich eksportu do Rosji.
 
- KE nalegała, by unijne certyfikaty weterynaryjne i fitosanitarne były respektowane oraz by każdy rezultat tych rozmów dotyczył wszystkich państw członkowskich. Komisja czeka teraz na odpowiedź z Rosji i jesteśmy optymistami, że te bariery fitosanitarne i weterynaryjne mogą zostać usunięte - powiedział Brivio.
 
Jak informowała Bruksela już we wtorek, produkty, które być może będą mogły być znów sprzedawane do Rosji, to tłuszcz zwierzęcy, podroby czy mączka mięsna, pochodzące z różnych rodzajów mięsa: wołowego, wieprzowego czy koziego. 
 
Według Brivio Rosja zasygnalizowała też możliwość otwarcia rynku dla niektórych produktów mleczarskich i mięsnych wysokiej jakości, jak np. niektóre sery. Komisja czeka na listę tych produktów.
 
Ale jednocześnie rzecznik przyznał, że o techniczne szczegóły wdrażania ewentualnych uzgodnień między KE a rosyjskimi służbami weterynaryjnymi, jak np. inspekcje w zakładach miejskich, byłyby uzgadniane już przez poszczególne kraje członkowskie. 
 
Zdaniem niektórych dyplomatów to otwierałoby drogę do tego, by Rosja de facto dyskryminowała niektóre państwa Unii, zezwalając na import tylko z tych, które są bardziej przychylnie do niej nastawione.
 
- Komisja Europejska przekazuje sprzeczne sygnały: z jednej strony, że trzeba bronić stanowiska, iż nie będzie rozmów bilateralnych z Rosją w sprawie embarga, a z drugiej daje zielone światło do rozmów technicznych. Mamy w tej sprawie bardzo duży chaos informacyjny, który nic dobrego nie przynosi - powiedział jeden z polskich dyplomatów.
 
Sprawa ta będzie jednym z głównych tematów poniedziałkowego spotkania ministrów rolnictwa państw unijnych.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement