Copy LinkXFacebookShare

NGT w rolnictwie. Nowa technologia czy nowe GMO?

pszenica, NGT w rolnictwie
Rozwój NGT postępuje bardzo szybko, ich przyszłość w europejskim rolnictwie zależy przede wszystkim od decyzji politycznych i regulacyjnych. Fot. Tytus Żmijewski

Zdaniem naukowców technologie określane skrótem NGT w rolnictwie mogą pomóc producentom lepiej radzić sobie z chorobami roślin, suszą i rosnącymi kosztami produkcji. Jednocześnie wciąż budzą pytania o ich relację do GMO i przyszłe regulacje w Unii Europejskiej.

Rolnictwo stoi dziś przed wyzwaniami, które jeszcze kilkanaście lat temu nie były tak wyraźne. Z jednej strony rosną koszty produkcji i presja na ograniczanie chemii w uprawach. Z drugiej – coraz częstsze susze i niestabilne warunki pogodowe utrudniają utrzymanie wysokich plonów. W tej sytuacji coraz częściej pojawia się pytanie o rolę nowych technologii hodowlanych. Jedną z nich są nowe techniki genomowe, określane skrótem NGT. Zwolennicy widzą w nich narzędzie przyspieszające hodowlę bardziej odpornych odmian roślin. Krytycy obawiają się natomiast, że w praktyce mogą być kolejną odsłoną GMO.

– Nowe techniki genomowe pozwalają szybciej i bardziej precyzyjnie uzyskiwać nowe odmiany roślin niż w klasycznej hodowli – mówi dr Ewa Woźniak-Gientka z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN.

Przeczytaj również: Konflikt na Bliskim Wschodzie – skutki dla rolnictwa

NGT w rolnictwie. Nowe narzędzia hodowlane

Postęp w hodowli roślin zawsze był jednym z najważniejszych czynników zwiększania wydajności rolnictwa. W ostatnich latach coraz częściej podkreśla się jednak, że tradycyjne metody hodowlane – oparte na wieloletniej selekcji i krzyżowaniu roślin – mogą nie nadążać za tempem zmian środowiskowych i rynkowych.

Rosnące koszty produkcji, presja na ograniczenie stosowania środków ochrony roślin czy coraz częstsze okresy suszy powodują, że hodowla roślin musi poszukiwać nowych rozwiązań. W tym kontekście coraz częściej pojawia się pojęcie nowych technik genomowych, określanych skrótem NGT.

– Nowe techniki genomowe ( (ang. new genomic techniques, NGT) to nowoczesne metody edytowania genomu organizmów, które pozwalają na szybszą i bardziej precyzyjną hodowlę nowych odmian roślin w porównaniu z konwencjonalnymi metodami hodowlanymi – wyjaśnia dr Ewa Woźniak-Gientka z Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk.

Jak podkreśla ekspertka, technologie te pozwalają tworzyć szeroką gamę nowych odmian roślin. A one mogą różnić się jedynie niewielkimi zmianami w materiale genetycznym – podobnymi do tych, które mogą powstać naturalnie lub w wyniku klasycznej hodowli.

NGT a GMO – zasadnicza różnica

Debata o NGT często toczy się wokół pytania, czy są one w praktyce kolejną formą GMO. W opinii wielu naukowców różnica pomiędzy tymi technologiami jest jednak istotna.

– Najbardziej rozpowszechnioną metodą jest metoda CRISPR/Cas9. Określana jest potocznie jako „nożyczki genetyczne”, która umożliwia wprowadzanie niewielkich, celowanych zmian w genomie organizmów – tłumaczy dr Woźniak-Gientka.

Jak zaznacza ekspertka, modyfikacje wprowadzane w ten sposób zachodzą w ściśle określonych fragmentach DNA.

– Istotne jest to, że modyfikacje zachodzą w ściśle zdefiniowanych sekwencjach DNA, co zwiększa kontrolę i przewidywalność uzyskiwanych efektów – wyjaśnia.

W przeciwieństwie do klasycznego GMO w technikach NGT nie dochodzi do wprowadzania obcego materiału genetycznego.

– Dzięki technikom NGT naukowcy nie wprowadzają obcego genu, lecz precyzyjnie modyfikują DNA organizmu. Mogą na przykład wyłączyć gen odpowiedzialny za podatność na chorobę poprzez usunięcie lub wstawienie jednego nukleotydu czy też zmienić sekwencję określonego genu – mówi ekspertka.

Natomiast w przypadku klasycznych organizmów zmodyfikowanych genetycznie mechanizm jest inny.

– GMO to organizmy, których materiał genetyczny został zmieniony w nienaturalny sposób. Do rośliny wprowadza się gen pochodzący z innego organizmu. Na przykład gen bakterii, który sprawia, że roślina staje się odporna na szkodniki – wyjaśnia dr Woźniak-Gientka.

Jakie korzyści NGT mogą przynieść rolnictwu

Z punktu widzenia rolnictwa największe znaczenie nowych technik genomowych wiąże się z możliwością szybszego uzyskiwania pożądanych cech roślin.

– NGT dają rolnictwu narzędzie do szybszego i bardziej precyzyjnego uzyskiwania cech, które zwiększają odporność, wydajność i jakość produkcji – podkreśla ekspertka.

Jednym z najważniejszych kierunków prac hodowlanych jest zwiększanie odporności roślin na choroby.

– Dzięki NGT można tak zmodyfikować geny, aby roślina była mniej podatna na infekcje grzybowe czy bakteryjne. W praktyce oznacza to mniej oprysków i niższe koszty produkcji – wyjaśnia dr Woźniak-Gientka.

Technologie te mogą także pomóc roślinom lepiej radzić sobie w trudnych warunkach pogodowych.

– Inną cechą jest odporność na stres środowiskowy spowodowany suszą czy wysokimi temperaturami. W obliczu zmian klimatu to kluczowa kwestia. Uprawy, które lepiej radzą sobie z brakiem wody, mogą dawać stabilniejsze plony nawet w trudnych warunkach pogodowych – mówi ekspertka.

Lepsza jakość żywności i mniejsze straty

NGT w rolnictwie można wykorzystać również do poprawy jakości produktów rolnych oraz ograniczania strat żywności.

– Nowe techniki pozwalają poprawiać jakość żywności. Można zmieniać skład tłuszczów w roślinach oleistych, zwiększać zawartość wybranych składników odżywczych czy ograniczać obecność substancji niepożądanych, jak toksyny czy alergeny – wyjaśnia dr Woźniak-Gientka.

W efekcie powstają odmiany bardziej wartościowe zarówno dla konsumentów, jak i dla przemysłu spożywczego.

– Istnieje już na przykład sałata o ograniczonym brązowieniu, która może zmniejszać ilość marnowanej żywności, truskawki z dłuższym okresem zbiorów, które mogą zwiększyć dochody rolników. W Europie trwają prace nad uzyskaniem pomidorów odpornych na suszę i szkodniki – mówi ekspertka.

Jednym z kierunków badań jest także poprawa efektywności wykorzystania nawozów przez rośliny.

– Jeśli roślina efektywniej pobiera azot czy fosfor z gleby, potrzeba ich mniej. To oznacza zarówno oszczędności dla rolników, jak i mniejsze obciążenie środowiska – podkreśla.

Czy żywność z NGT jest bezpieczna?

Wraz z rozwojem NGT w rolnictwie pojawiają się także pytania dotyczące bezpieczeństwa żywności powstającej przy ich wykorzystaniu. To jeden z najczęściej podnoszonych wątków w debacie publicznej dotyczącej nowych technik genomowych. Dyskusja dotyczy przede wszystkim tego, czy zmiany wprowadzane w genomie roślin przy użyciu NGT mogą wpływać na bezpieczeństwo produktów trafiających do konsumentów.

– Z punktu widzenia obecnej wiedzy naukowej nie ma dowodów, że żywność uzyskana metodą NGT jest bardziej ryzykowna dla konsumentów niż żywność z tradycyjnej hodowli – zaznacza dr Woźniak-Gientka.

Jak podkreśla ekspertka, kluczowe znaczenie ma sposób oceny nowych produktów oraz analiza konkretnych cech roślin, a nie sama metoda ich uzyskania.

– Bezpieczeństwo zależy od konkretnej cechy i produktu, a nie od samej techniki – podkreśla.

Dlatego w ocenie nowych odmian roślin coraz częściej wskazuje się na potrzebę podejścia opartego na analizie właściwości produktu końcowego. Oznacza to, że każda nowa odmiana powinna być oceniana pod względem jej cech biologicznych, składu oraz potencjalnego wpływu na zdrowie konsumentów i środowisko.

Jednocześnie naukowcy wskazują, że kluczowe znaczenie ma transparentność procesu oceny nowych technologii.

– Należy podkreślić potrzebę tworzenia przejrzystych zasad oceny i monitorowania nowych produktów, aby utrzymać wysoki poziom ochrony konsumentów oraz zaufanie społeczne – podsumowuje dr Woźniak-Gientka.

Przyszłość technologii zdecyduje się w regulacjach

Rozwój NGT w rolnictwie postępuje szybko. Ich przyszłość w europejskim rolnictwie zależy jednak przede wszystkim od decyzji politycznych i regulacyjnych. W wielu krajach świata technologie te wykorzystuje się już w programach hodowlanych. Natomiast pierwsze odmiany roślin uzyskane z wykorzystaniem NGT trafiają do uprawy.

W Unii Europejskiej dyskusja na temat ich statusu prawnego wciąż trwa. Spór dotyczy tego, czy rośliny uzyskane z wykorzystaniem nowych technik genomowych powinny być traktowane tak jak klasyczne GMO? Czy jako odrębna kategoria technologii hodowlanych?

– Zgodnie z przepisami UE państwa członkowskie mogą zakazać uprawy roślin GMO na swoim terytorium. 5 lipca 2023 r. Komisja Europejska przyjęła projekt rozporządzenia dotyczącego roślin uzyskanych z wykorzystaniem nowych technik genomowych. W projekcie wyróżniono dwie kategorie NGT. Pierwsza obejmuje rośliny porównywalne z odmianami naturalnymi lub konwencjonalnymi. W ich przypadku przewidziano uproszczoną procedurę. Wymagają jedynie powiadomienia i nie podlegają przepisom dotyczącym GMO. Druga kategoria obejmuje rośliny z bardziej złożonymi modyfikacjami, które nadal będą podlegały regulacjom dotyczącym GMO. Proces legislacyjny może potrwać jeszcze kilka lat, jednak sam projekt jest ważnym krokiem w rozwoju nowych technik genomowych. Wszystkie rośliny NGT będą przy tym podlegały procedurom regulacyjnym przed ich uwolnieniem do środowiska lub wprowadzeniem do obrotu w UE – podkreśla dr Woźniak-Gientka.

Dla rolnictwa decyzja ta może mieć duże znaczenie. Od przyjętych regulacji zależeć będzie bowiem tempo wprowadzania nowych odmian na rynek oraz możliwości wykorzystania tych technologii przez europejskich hodowców roślin.

Źródło: miesięcznik „Przedsiębiorca Rolny” wydanie kwiecień 2026 r.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?