Copy LinkXFacebookShare

Ministrowie będą rozmawiać o rosyjskim embargu

– O ewentualnym porozumieniu z Rosją w sprawie embarga będziemy rozmawiali w Brukseli na najbliższej radzie ministrów rolnictwa i rybołówstwa UE 26 stycznia – poinformował Marek Sawicki, minister rolnictwa.
 
Szef resortu przyznał, że pierwsze rozmowy w tej sprawie odbyły się już w ubiegłym tygodniu podczas targów Zielony Tydzień w Berlinie. Jak mówił, doszło do spotkania przedstawicieli komisji zdrowia UE z rosyjskimi służbami weterynaryjnymi.
 
Z wiceszefem rosyjskich służ weterynaryjnych Jewgienijem Niepokłonowem rozmawiał także Główny Lekarz Weterynarii Marek Pirsztuk. Spotkanie dotyczyło m.in. sposobu zwalczania i zabezpieczenia przez rozprzestrzenianiem się ASF.
 
Sawicki powiedział też, że w Brukseli na ten temat rozmawiali unijni radcowie rolni. – Jest ciche przyzwolenie na rozmowy dwustronne i będziemy o tym rozmawiali 26 stycznia.
 
W poniedziałek francuskie ministerstwo rolnictwa poinformowało, że osiągnęło porozumienie z Rosją w sprawie wznowienia eksportu żywych świń, podrobów wieprzowych oraz tłuszczu wieprzowego z Francji. Są to produkty objęte zakazem importu w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF) na terenie UE oraz rosyjskim embargiem.
 
Sawicki zapytany przez dziennikarzy czy takie porozumienie Francji z Rosją nie jest łamaniem europejskiego solidaryzmu, odpowiedział, że "jest to zły sygnał" i zapewnił, że będzie o tym rozmawiał z ministrem rolnictwa Francji.
 
Podkreślił, że jeżeli podczas posiedzenia w Brukseli komisarz ds. rolnictwa da wyraźny sygnał, że takie rozmowy można prowadzić dwustronnie, to Polska z takiego rozwiązania skorzysta.
 
Minister zaznaczył, że interesy Francji i Niemiec są w relacjach z Rosją inne niż polskie. – Rosja jest mistrzem w rozmontowywaniu solidaryzmu europejskiego – dodał.
 
Odnosząc się do możliwości zastosowania przez Rosję zasady regionalizacji (wyłączenia z handlu określonych regionów) Sawicki powiedział, że zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) musiałby ją ograniczyć do czterech powiatów województwa podlaskiego i kupować wieprzowinę z pozostałych rejonów Polski. 
 
Ale przyznał też, że Rosja może zdecydować inaczej, i – choć jej decyzja może być zaskarżona – ograniczyć import do krajów, w których nie ma ASF.
 
Szef resortu rolnictwa zauważył też, że każda możliwość sprzedaży produktów na rynek rosyjski przez inne państwa unijne, jest kolejną szansą na lokowanie polskich produktów w Unii. 
 
Zaznaczył, że o ile w 2013 r. procentowo do UE sprzedaliśmy ok. 76-77 proc., to w 2014 r. było to prawie 80 proc. – Jeśli na tym rynku pojawi się jakakolwiek nisza, to z niej korzystny – zapewnił.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!