Minister alarmuje: kryzys żywnościowy nadejdzie szybciej niż się spodziewamy
pszenica20nowa
W listopadzie w Polsce za tonę pszenicy płacono średnio 687 zł. Foto_Alankiewicz
Już w lipcu świat ostro odczuje kryzys żywnościowy, spowodowany zbrojną agresją Rosji przeciwko Ukrainie – alarmuje Mykoła Solski, ukraiński minister rolnictwa.
– Nie wywieźliśmy jeszcze 5 mln ton pszenicy, które planowaliśmy wywieźć. Chcieliśmy wywieźć co najmniej 10-15 mln ton pszenicy z tych zbiorów. Na następny rok nie zdołamy zasiać w takiej skali, w jakiej chcieliśmy. Odczują to wszystkie rynki – powiedział szef resortu.
Według niego świat zacznie ostro to odczuwać jakoś w połowie lipca. Jak wyjaśnił, wiele krajów Północnej Afryki, państw arabskich, krajów Azji południowo-wschodniej do tej pory wykorzystuje to, co zakupiono wcześniej, te zapasy, które zrobiono.
Solski dodał, że za dwa miesiące świat zobaczy, że nie ma ziarna z Ukrainy i nie będzie dla niego szczególnej alternatywy – pisze agencja Ukrinform.
Julia Swyrydenko, ukraińska wicepremier oraz minister rozwoju gospodarczego i handlu podkreśliła, że społeczność międzynarodowa powinna zapewnić jednostkom transportującym żywność bezpieczeństwo w korytarzu z portu w Odessie. Jak dodała, pomogłoby to Ukrainie i zapobiegłoby głodowi na świecie.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
