Krowy padły z przejedzenia. Policja szuka obrońców praw zwierząt

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
13-09-2018,13:50 Aktualizacja: 13-09-2018,14:04
A A A

Cztery krowy padły, a czterdzieści jest w stanie krytycznym. Zaszkodziła im pasza, którą po niespodziewanym wyjściu na wolność zjadły w masowych ilościach.

Do śmierci zwierząt doszło w północno-wschodnich Niemczech. Nieznani obrońcy praw zwierząt zakradli się na teren fermy Lebenwalder Agrar i uwolnili przebywające tam zwierzęta - informuje "Gazeta Wyborcza" powołując się na "Deutsche Welle".

Farmday, bydło mleczne, Imiołek, wozy paszowe

Narodowy Dzień Mlecznej Fermy po raz trzeci

Żywienie, dój i rozród bydła mlecznego, a także poprawa dobrostanu i zdrowia zwierząt. To główne tematy konferencji, która odbyła się podczas Narodowego Dnia Mlecznej Fermy.   Gospodarstwo Rolne Sylwestra i Wioletty...

Po wypuszczeniu krowy bez kontroli zaczęły jeść skoncentrowaną paszę.

W krótkim czasie zjadły jej nawet dziesięć kilogramów, podczas gdy dzienna porcja przypadająca na zwierzę to zaledwie dwa.

W wyniku przejedzenia u bydła doszło do uszkodzenia żwacza i zatrucia wątroby. Ostatecznie 4 krowy padły, a 40 jest w stanie krytycznym i przebywają pod opieką weterynarza.

Ferma Lebenwalder Agrar informuje, że działanie aktywistów spowodowało duże straty. Jeśli krowy uda się wyleczyć, przez długi czas będą musiały być karmione specjalną, dietetyczną paszą, co spowoduje spadek produkcji mleka.

Poszukiwania aktywistów prowadzi policja. Przedstawiciele fermy wyznaczyli też nagrodę tysiąca euro w zamian za informację na temat tożsamości i miejsca przebywania sprawców.




źródło: "Gazeta Wyborcza"

Poleć
Udostępnij
Skomentuj