Copy LinkXFacebookShare

Konsekwencje unijnych ceł na nawozy importowane ze Wschodu poniosą rolnicy?

Z konsekwencjami ekonomicznymi obłożenia nawozów importowanych z Rosji czy Białorusi wyższymi cłami będą musieli zmierzyć się bezpośrednio rolnicy – uznali przedstawiciele europejskich organizacji rolniczych, zrzeszonych w Copa i Cogeca.

Posiedzenie Prezydiów Copa-Cogeca odbyło się w dniach 20-21 lutego w Brukseli. Pochyliły się one wówczas m.in. nad propozycją Komisji Europejskiej nałożenia ceł na szereg produktów rolnych importowanych z Rosji i Białorusi, a także na nawozy.

Monitorowanie cen przez 4 lata

Jak przekazała w relacji Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR), wdrażanie ceł na importowane nawozy powinno następować stopniowo przez okres 3 lat. Komisja przewidziała monitorowanie cen przez 4 lata i możliwość zaproponowania tymczasowego zawieszenia ceł w przypadku przekroczenia poziomu z 2024 r., który jest wyższy od poziomu sprzed wybuchu wojny Rosji z Ukrainą.

Cła na nawozy zwiększą ceny

„Nałożenie ceł na nawozy ze Wschodu na pewno doprowadzi do dalszego wzrostu ich cen i to w sytuacji, kiedy już teraz są one bardzo wysokie. Dlatego uważam, że należałoby rozważyć dwie sprawy. Po pierwsze zwolnić zakłady azotowe w UE z obowiązków klimatycznych związanych z Europejskim Systemem Handlu Emisjami (EU ETS). To doprowadzi do spadku kosztów produkcji i spadku cen u dystrybutorów. Po drugie należy zabezpieczyć możliwość importu tanich nawozów z innych krajów trzecich. Pytanie, czy to jest w ogóle możliwe” – skomentował przewodniczący FBZPR Marian Sikora, cytowany w komunikacie.

Powstaną niedobory nawozów

Jak z niego wynika, Copa-Cogeca stoi na stanowisko, że przerwanie dostaw rosyjskich nawozów doprowadzi do ich niedoborów, które nie zostaną zrekompensowane zwiększoną produkcją krajową po konkurencyjnych cenach – jak twierdzą zwolennicy propozycji Komisji Europejskiej.

Zależni od importu nawozów

„Europejskie rolnictwo stało się na przestrzeni lat coraz bardziej zależne od importu nawozów, a tendencja ta nasiliła się szczególnie w ciągu ostatnich trzech lat z powodu spadku produkcji nawozów oraz całkowitego zamknięcia licznych fabryk. Zakłócenie lub całkowite wstrzymanie importu nawozów z Rosji nie wyeliminuje tej zależności w krótkim okresie. Rolnicy z UE będą zmuszeni kupować nawozy z państw trzecich, gdzie produkcja jest mniej dostępna niż w Rosji, logistyka bardziej skomplikowana, a łańcuchy dostaw mniej rozwinięte” – przekazuje w swoim serwisie internetowym FBZPR.

Konsekwencje dla rolników

Podczas spotkania delegaci Copa-Cogeca podkreślili zrozumienie dla zasadności politycznych motywacji stojących za decyzją Komisji Europejskiej, jednak to europejscy rolnicy będą musieli zmierzyć się z ekonomicznymi konsekwencjami tych działań.

„Propozycja ta nałożyłaby dodatkową presję finansową na działalność rolniczą, która już teraz zmaga się z wyjątkowo trudną sytuacją ekonomiczną” – wskazali działacze.

Zobacz nas w Google News

odbudowa sektora świń, trzoda chlewna, ASF, Stefan Krajewski, MRiRW, bioasekuracja, hodowla świń, producenci trzody chlewnej, lochy, eksport wieprzowiny
Hodowla

Odbudowa sektora świń. Minister zapowiada nowe wsparcie

raport Carlo Fidanza, Parlament Europejski, trzoda chlewna, ASF, bioasekuracja, WPR, Wspólna Polityka Rolna, hodowla świń, wieprzowina, Unia Europejska, rolnictwo, dobrostan zwierząt
Hodowla

Raport Carlo Fidanza: silniejsze wsparcie dla hodowców świń

Aktualności

Zderzenie ciągnika z ciężarówką. Traktorzysta zmarł w szpitalu