Copy LinkXFacebookShare

Kasa nie pomogła. Unijny sektor akwakultury zdaje się tkwić w stagnacji

Udoskonalono wprawdzie przepisy unijne mające na celu promowanie zrównoważonego rozwoju akwakultury w państwach członkowskich, lecz znaczący wzrost finansowania nie przełożył się na wymierne rezultaty – sygnalizują kontrolerzy w opublikowanym sprawozdaniu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO).

Jak podkreślają, akwakultura jest ważnym elementem unijnej strategii. Bo sektor ten przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa żywnościowego, a Europejski Zielony Ład promuje produkty akwakultury jako źródło białka wiążące się z mniejszym śladem węglowym.

Uzyskane wyniki rozczarowują

„UE dąży do osiągnięcia zrównoważenia środowiskowego akwakultury oraz uzyskania korzyści gospodarczych, społecznych i w zakresie zatrudnienia. Realizację tych celów wspierał wcześniej Europejski Fundusz Morski i Rybacki (kwota 1,2 mld euro przydzielona w latach 2014–2020), a obecnie zastąpił go Europejski Fundusz Morski, Rybacki i Akwakultury (kwota 1 mld euro na lata 2021–2027)” – czytamy w komunikacie ETO.

Cytowany w nim Nikolaos Milionis, członek Trybunału odpowiedzialny za tę kontrolę zaznacza, że w ostatnich latach środki UE płynęły szerokim strumieniem do sektora akwakultury, który jest ważnym elementem „niebieskiej” gospodarki.

„Niestety, uzyskane do tej pory wyniki rozczarowują” – nie ukrywa Milionis.

Według ustaleń Trybunału, kwota środków przydzielonych wyłącznie na działania w sektorze akwakultury na lata 2014-2020 była ponad trzykrotnie wyższa niż łączna suma wydana w latach 2007-2013. Ten znaczny wzrost nie został jednak uzasadniony ani przez Komisję Europejską, ani przez państwa członkowskie.

Produkcja u liderów wręcz zmalała

„Kontrolerzy mają podstawy sądzić, że zainwestowano zbyt wiele środków unijnych w stosunku do potrzeb. Spora część finansowania nie została wykorzystana, a państwa członkowskie mogą nie być w stanie wydać wszystkich dostępnych środków do końca 2023 r., czyli w takim terminie, by wydatki zostały uznane za kwalifikowalne. Efektem ubocznym tej sytuacji jest to, że w praktyce państwa członkowskie UE sfinansowały prawie wszystkie projekty, niezależnie od wkładu tych projektów w realizację unijnych celów w zakresie akwakultury. Tymczasem lepsze wyniki mogłaby dać metoda bardziej ukierunkowana na konkretne projekty” – wskazuje ETO.

Kontrolerzy stwierdzili, że chociaż w latach 2014-2020 na akwakulturę przeznaczono 1,2 mld euro, łączna unijna produkcja w tym sektorze pozostała bez zmian, a w przypadku dwóch największych producentów (Włoch i Francji) nawet zmalała. Wskaźniki społeczno-gospodarcze też nie przedstawiają się obiecująco. Spada liczba przedsiębiorstw zajmujących się akwakulturą, a liczba osób zatrudnionych w tym sektorze, która w 2014 r. sięgała 40 000, w 2020 r. wynosiła już tylko 35 000.

Uchybienia w monitorowaniu

„Kontrolerzy zwrócili też uwagę na uchybienia w systemie monitorowania. Nie udało im się zidentyfikować pojedynczego zestawu wskaźników, który umożliwiałby ocenienie, na ile ten sektor jest zrównoważony środowiskowo, co jest przecież jednym z głównych celów polityki unijnej. Jeszcze bardziej niepokojące są podawane obecnie dane dotyczące wyników uzyskanych z wykorzystaniem funduszy unijnych. Dane te nie są spójne ani wiarygodne, a podawane rezultaty zostały wyraźnie zawyżone. Niektóre wartości uwzględniono w tych samych obliczeniach trzykrotnie, a uzyskiwane dane liczbowe różnią się w zależności od systemu sprawozdawczego. W konsekwencji kontrolerzy Trybunału nie byli w stanie określić, jaki jest wkład finansowania unijnego w zapewnienie, by akwakultura była sektorem zrównoważonym pod względem środowiskowym i społecznym, ani też na ile środki unijne przyczyniają się do zwiększenia konkurencyjności tego sektora” – brzmi dalej sprawozdanie z kontroli (obejmującej lata 2014-2020, jak również przepisy na lata 2021-2027).

ETO przypomina, że pojęcie „akwakultura” odnosi się do hodowli ryb, skorupiaków, mięczaków, alg i innych organizmów wodnych, która może być prowadzona na wodach morskich, słonawych lub śródlądowych, a także na terenie obiektów lądowych wyposażonych w systemy recyrkulacji wody. W 2020 r. całkowita wielkość produkcji w sektorze akwakultury w UE wyniosła 1,1 mln ton, co stanowi mniej niż 1 proc. światowej produkcji.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR