Jak pogodzić rolnictwo z ochroną wód?
norwegia
W całej Skandynawii przykłada się wielką uwagę do ochrony wód. Foto_Krzysztof Zacharuk
Wody spływające z pól uprawnych mogą się znacznie przyczyniać do zanieczyszczenia różnego rodzaju akwenów. Trudno za to winić rolników, którzy po prostu wykonują swoją pracę. Ale problem trzeba rozwiązać. Jak? Wiedzą to w Norwegii.
Przekonali się o tym ci, którzy byli w portowym mieście Moss w południowej Norwegii, w ramach projektu MONSUL "Analiza czynników wpływających na stan ekologiczny Zbiornika Sulejowskiego w oparciu o ciągły monitoring i zintegrowany model 3D zbiornika".
Realizują go wspólnie: NIVA – Norweski Instytut Badań Wody z siedzibą w Oslo oraz Wydział Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej. Jego celem jest wykonanie pomiarów, ocen i prognoz potencjału ekologicznego wód wspomnianego zbiornika oraz analiza wpływu różnych czynników kształtujących jakość wód.
W wizycie studyjnej w Moss brali udział m.in. przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, Politechniki Łódzkiej i Uniwersytetu Łódzkiego.
– Goście zainteresowani byli rozwiązaniami i dobrymi praktykami, jakie stosują Norwegowie w zakresie poprawy sytuacji oraz jak ważna jest rola ciągłego monitoringu w budowaniu baz danych pomocnych w modelowaniu jakości wód – mówi dr Aleksandra Ziemińska–Stolarska z zespołu projektowego.
Pierwszego dnia uczestnicy wysłuchali szeregu prezentacji ze strony partnerów norweskich, którzy omawiali problem jakości wód na przykładzie jeziora Vansjo, które podobnie jak Zalew Sulejowski cierpiało z powodu złego stanu wód, a obecnie dzięki działaniom lokalnej społeczności, farmerów, włodarzy gmin oraz środkom rządowym, udało się znacznie poprawić status jego wód.
Gospodarze zapewniali, że prezentowane rozwiązania można zastosować także w Polsce. Wśród nich były m.in.: tworzenie pasów zieleni oddzielających pola uprawne od brzegów rzek i zbiorników wodnych z zakazem nawożenia tych obszarów, budowanie polderów i obsadzanie ich roślinnością, zatrzymując w ten sposób transport związków biogennych.
Podkreślano także wielką rolę wieloletnich badań monitoringowych jako podstawy scenariuszy zmian i poprawy sytuacji wód.
Drugiego dnia wizyty polska delegacja obejrzała obszar zlewni jeziora Vansjo, gdzie funkcjonuje zbudowana przez lokalną społeczność oczyszczalnia ścieków dla niewielkiej miejscowości. A miejscowi rolnicy zaprezentowali wdrażane przez siebie rozwiązania techniczne dla ochrony wód.
– Wzajemne kontakty i wymiana doświadczeń przy okazji tego typu spotkań uświadamia wszystkim środowiskom zaangażowanym w nasz projekt jak doniosłym tematem jest racjonalne gospodarowanie wodą. Szczególnie widoczne jest to na przykładzie rozwiązań w Norwegii, która swą silną pozycję gospodarczą zawdzięcza w dużej mierze pragmatycznemu wykorzystaniu zasobów naturalnych – podsumowuje Ziemińska–Stolarska.
