Dostawcy z Węgier, Grecji i Cypru wrócą do Rosji?
12-embargo
Fot. Remigiusz Kryszewski
Siergiej Dankwert, szef Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego powiedział we wtorek, że w przypadku uchylenia embarga na produkty rolne, będzie można dopuścić na rosyjski rynek około 20 proc. poprzednich dostawców z Węgier, Grecji i Cypru.
– 20 procent tego, co było – sprecyzował szef Rossielchoznadzoru mówiąc o liczbie przedsiębiorstw z tych trzech państw Unii Europejskiej. Firmy – jak pisze agencja TASS – spełniają wymagania unii celnej Rosji, Białorusi, Kazachstanu, Armenii i Kirgistanu, co potwierdziły rosyjskie kontrole.
– Jeśli na Węgrzech było 90 firm, to nawet jeśli embargo zostanie uchylone, pozostanie 15 takich przedsiębiorstw – powiedział dziennikarzom Dankwert. Dodał, że to samo dotyczy Cypru: było sześć firm zostały dwie. Wśród greckich firm prawo dostaw do Rosji otrzymały "jednostki".
W sierpniu 2014 roku Rosja wprowadziła embargo na produkty rolno-spożywcze z UE w odpowiedzi na unijne sankcje nałożone na Moskwę z powodu jej agresywnej polityki wobec Ukrainy. W październiku rosyjskie embargo zostało rozszerzone.
Wprowadzając restrykcje handlowe rząd w Moskwie zaznaczył, że będą obowiązywały przez rok z możliwością przedłużenia. Rosja nie wykluczała jednak, że może rozważyć zmianę polityki sankcji wobec niektórych krajów UE. Przy ocenie sytuacji miały być wzięte pod uwagę stosunki Rosji z poszczególnymi państwami.
Dankwert skrytykował we wtorek brak dialogu z odpowiednimi służbami Unii Europejskiej o warunkach wznowienia dostaw produktów do Federacji Rosyjskiej w przypadku zniesienia embarga.
– Nasi koledzy z UE wszystkie rozmowy przerwali. Ostatni raz rozmawialiśmy w styczniu – powiedział podczas konferencji prasowej, która odbywała się pod hasłem "Jakie produkty i z jakich państw pojawią się wkrótce na rosyjskich półkach".
