Demonstracje zatrudnionych przy zbiorach pomidorów
pomidory_strajk
W przypadku zatwierdzonych programów aż 15 z nich dotyczy rynku owoców i warzyw zarówno świeżych, jak i przetworzonych.
Setki migrantów pracujących przy zbiorach pomidorów na południu Włoch w środę strajkowało i wzięło udział w demonstracji, domagając się większego szacunku. Do manifestacji, głównie migrantów, doszło po śmiertelnych wypadkach w rejonie Foggii, w Apulii.
"Nie jesteśmy niewolnikami", "Nie – wyzyskowi" – skandowali uczestnicy demonstracji, głównie pochodzący z Afryki Subsaharyjskiej. Manifestanci wyruszyli rano z obozu, w którym mieszkają, tzw. wielkiego getta, by dotrzeć do leżącej około 10 km dalej Foggii. Według agencji Reutera w marszu wzięło udział 200 osób.
Agencja AFP zauważa, że w okresie letnim w Apulii przy zbiorach pracują tysiące migrantów – nie tylko z Afryki, lecz także z Polski, Bułgarii czy Rumunii. Choć prawie wszyscy z nich mają pozwolenie na pobyt we Włoszech, niewielu z nich może cieszyć się warunkami pracy oraz wynagrodzeniem, jakie teoretycznie gwarantuje włoskie prawo.
Wielu z nich jest zmuszonych do mieszkania w bardzo złych warunkach; bywają również wykorzystywani przez pośredników, którzy nierzadko mają powiązania mafijne.
Protestujący w rejonie Foggii skarżą się, że ich praca nie jest w żaden sposób uregulowana, na czym żerują pozbawieni skrupułów pracodawcy. Pracownicy nie mają umów, upychani są w furgonetki i wożeni od jednej do drugiej plantacji.
Mówią, że choć traktowani są jak niewolnicy, nie ma dla nich innej pracy.
W sobotę i poniedziałek w rejonie Foggii doszło do dwóch prawie identycznych wypadków drogowych; ciężarówki przewożące pomidory zderzyły się furgonetkami, którymi jechali migranci wracający z plantacji. W wyniku obu kolizji zginęło 16 migrantów, a czterech odniosło poważne obrażenia.
Jak mówił we wtorek szef włoskiego MSW oraz wicepremier Matteo Salvini, "jest to problem mafii". – W prowincji Foggia występuje przestępczość mafijna, którą chcę wyeliminować ulica po ulicy, miasteczko po miasteczku, wszelkimi legalnymi środkami – dodał.
Reuters podkreśla, że choć włoski rząd zapewnił w tym tygodniu, że będzie walczył z łamaniem praw pracowniczych, poprzednio podobne obietnice nie były spełniane.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
