Czarny rok dla rolnictwa. Anomalia pogodowe zdziesiątkowały uprawy
wlochy_winogrona.jpg
Tegoroczne winobranie było jednym z najskromniejszych w powojennej historii Włoch. Foto_PAP/EPA Marco Bucco
To był czarny rok we Włoszech dla wina, oliwy i miodu – taki bilans przedstawili rolnicy podkreślając, że znaczny spadek produkcji to przede wszystkim rezultat letnich anomalii pogodowych – przede wszystkim wielotygodniowej suszy.
Miodu w ulach jest o połowę mniej, a tegoroczna produkcja jest jedną z najniższych w ciągu 35 lat. O jedną czwartą niższa będzie produkcja wina, zaś winobranie było jednym z najskromniejszych w powojennej historii kraju. Produkcja wina będzie niższa o 26 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Z kolei oliwy będzie mniej o 11 proc. – ogłosił związek rolników Coldiretti w zaprezentowanej analizie.
Z powodu suszy ucierpiały też jabłonie. Zbiory tych owoców są niższe o prawie jedną czwartą. W ich "zagłębiu" w Trydencie na północy kraju zebrano o 60 proc. mniej owoców.
Rolnicza organizacja ostrzega, że innym skutkiem niższych zbiorów i produkcji, będzie zwiększony zalew produktów importowanych, sprzedawanych jako włoskie.
Dlatego eksperci apelują do konsumentów we Włoszech, by uważnie czytali etykietki z informacją o kraju pochodzenia artykułu. Dotyczy to przede wszystkim oliwy bowiem w sektorze produkcji i sprzedaży często dochodzi do oszustw, polegających na sprzedaży oliwy importowanej, często gorszej jakości, jako włoskiej, najlepszej i z pierwszego tłoczenia.
Ten rok jest też trudny dla miłośników i zbieraczy grzybów. Grzyby w tym roku także nie obrodziły – jest ich mniej niż zazwyczaj. Z kolei ceny białych trufli z Piemontu wzrosły do rekordowej wysokości 6 tysięcy euro za kilogram.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
