Białorusini polują na polskie jabłka

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
21-07-2017,10:25 Aktualizacja: 21-07-2017,16:05
A A A

W Brześciu na Białorusi ujawniono ponad 20 firm, które zajmowały się reeksportem polskich jabłek do Rosji - informuje w czwartek prezydencka gazeta "SB. Biełaruś Siegodnia". Zaznacza, że takie firmy były zamykane po kilku miesiącach działalności.

W ciągu miesiąca firmy te mogły wysłać z jednego kraju do drugiego setki ciężarówek z polskimi jabłkami objętymi przez Rosję sankcjami - zauważa dziennik.

sadownictwo, sadownicy, ceny jabłek, jabłka deserowe, jabłka do przerobu, protest sadowników

MRiRW: embargo to tylko jeden z powodów problemów sadowników

Embargo rosyjskie to tylko jeden z powodów problemów sadowników. W ostatnich 10 latach produkcja jabłek wzrosła z 2,5 do 3,5 mln ton - oświadczyło w komunikacie biuro prasowe resortu rolnictwa. Sadownicy zrzeszeni w Związku...
Przedstawiciele białoruskiego komitetu kontroli państwowej stwierdzili, że inicjatorami tych projektów "z szarej strefy" byli obywatele Rosji. "Rejestrowali firmy po obu stronach Bugu i uzyskiwali znaczne dochody" - podkreślono.

"Polska firma kupuje jabłka u rolników i dostarcza do białoruskiej firmy. Do nas te owoce trafiają całkowicie legalnie, po uiszczeniu należnych podatków i opłat. Następnie owoce rzekomo trafiają na bazary i są sprzedawane za gotówkę. Ale tak naprawdę są wysyłane do Rosji" - wyjaśniają przedstawiciele komitetu kontroli państwowej.

"Obroty takich firm mogą przewyższać dwa miliony dolarów miesięcznie" - dodają.

Moskwa wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski, w tym jabłka, 1 sierpnia 2014 roku.

[WIDEO] Rosyjska prokuratura uruchomiła infolinię. Można zgłaszać kontrabandę z Polski

Poleć
Udostępnij
Skomentuj