Będzie spotkanie na wysokim szczeblu w sprawie skandalu z jajami

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Strzępka PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
11-08-2017,14:55 Aktualizacja: 11-08-2017,15:10
A A A

Vytenis Andriukaitis, unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności poinformował w piątek, że 26 września dojdzie do spotkania przedstawicieli państw członkowskich, których dotyczy skandal z jajami skażonymi fipronilem.

Skandal, który zatacza coraz szersze kręgi dotyczy już 16 państw UE.  Fipronilem zostały skażone jaja na fermach w Belgii, Holandii, Niemczech i Francji. Kraje, do których trafiły towary z tych krajów to: Szwecja, Francja, Wielka Brytania, Austria, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Dania.

skażone jaja, afera z jajami, fipronil, kury, drób, Główny Inspektorat Sanitarny

W Polsce wykryto jaja potencjalnie zanieczyszczone fipronilem

Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego poinformował, że w Polsce wykryto jaja potencjalnie zanieczyszczone fipronilem, ale nie trafiły one do konsumentów i zostaną zutylizowane lub zwrócone do niemieckiego...

Cała sytuacja powoduje napięcia pomiędzy Belgią i Holandią. Denis Ducarme, minister rolnictwa tego pierwszego kraju oskarżył władze holenderskie, że choć o skażeniu jaj fipronilem wiedziały wcześniej, to nie poinformowały o tym sąsiada.

Polityk podczas środowej debaty w parlamencie powiedział, że belgijska agencja bezpieczeństwa żywności ma oficjalne dokumenty, które wskazują na obecność fipronilu w holenderskich jajach pod koniec listopada 2016 roku. Minister zwrócił się na piśmie o wyjaśnienia do holenderskiego resortu rolnictwa.

Władze Holandii odrzuciły oskarżenia. Rob van Lint, szef agencji ds. bezpieczeństwa żywności przyznał, że otrzymał informacje na ten temat, ale nie stwierdzono zagrożenia dla zdrowia ludzi.

- Obwinianie się i wzajemne piętnowanie niczego nam nie przyniesie. Chcę to zatrzymać. Musimy zbadać szczegółowo co się stało. Potrzebujemy pełnej analizy tej sprawy. Nasi eksperci muszą określić gdzie pojawiły się problemy, abyśmy mogli usiąść i przedyskutować rozwiązania - oświadczył Andriukaitis.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj