ASF u dzików w Hiszpanii. Ognisko także w Niemczech

ASF u dzików w rejonie Barcelony nadal się rozszerza. Władze poinformowały o kolejnych 18 ogniskach, a łączna liczba zakażonych zwierząt osiągnęła 47 sztuk. Sytuacja zmieniła się także w Niemczech.
Nowe ogniska pochodzą ze strefy wysokiego ryzyka. Co więcej, wszystkie odkryto na obszarze o wymiarach 6 × 4 km, około 15 km na północny zachód od Barcelony. Dzięki temu geografia ogniska nie budzi już tak dużych obaw.
ASF – hiszpańskie władze apelują o spokój
Rząd Katalonii podkreśla, że sytuacja nie wymknęła się spod kontroli. Jak informuje portal Pig Progress władze tłumaczą, że wyniki badań zebrano w czasie świąt. Dlatego wykrycia pojawiły się w raportach dopiero teraz. Generalitat zachęca do zachowania spokoju i podkreśla, że ASF nie rozwija się nagle.
Do tej pory lekarze weterynarii przebadali 621 dzików. 47 z nich uzyskało wynik dodatni, co daje 8% próbek. Hiszpanie intensywnie monitorują teren. Używają helikopterów oraz dronów, ponieważ niektóre obszary trudno przeszukać pieszo. W dodatku trwa odłów dzików, aby ograniczyć populację. Na obszarze zagrożonym obserwuje się także 57 gospodarstw.
Są nowe ogniska u dzików poza strefą
Podobna sytuacja trwa w Niemczech. Nadrenia Północna–Westfalia walczy z ASF u dzików od czerwca 2025 roku. Do niedawna działania przynosiły efekty. Jednak w ostatnich tygodniach odkryto padłe zakażone dziki poza ogrodzoną strefą.
Najświeższe ognisko odnotowano 30 grudnia w okolicach wsi Flape, w powiecie Olpe. Dlatego władze rozważają rozszerzenie strefy zakażonej i wprowadzenie nowych ogrodzeń.
Wcześniej, 28 listopada, znaleziono zakażonego dzika między miejscowościami Albaum i Würdinghausen. Zwierzę leżało tuż przy ogrodzeniu. W rezultacie władze ponownie skorygowały przebieg płotu.
Co dalej z ASF w Europie?
W rejonie Barcelony rośnie liczba dzików zakażonych afrykańskim pomorem świń (ASF). Liczba ognisk wzrosła do 47, jednak władze Katalonii uspokajają i wyjaśniają, że to skutek zaległych badań z okresu świątecznego. Służby intensywnie monitorują teren, wykorzystując drony i helikoptery oraz prowadząc odłów dzików.
Jednocześnie ASF wciąż sprawia problemy w Niemczech. W Nadrenii Północnej–Westfalii znaleziono zakażone dziki poza ogrodzoną strefą, dlatego władze rozważają rozszerzenie obszaru zapowietrzonego. Sytuacja pokazuje, że walka z ASF w populacji dzików pozostaje dużym wyzwaniem w Europie.
ASF u dzików staje się dużym wyzwaniem dla terenów miejskich i podmiejskich. Problem dotyka populacji dzików, natomiast branża hodowlana uważnie śledzi sytuację. ASF nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak powoduje ogromne straty ekonomiczne dla branży trzody chlewnej.
Przeczytaj również: Ceny tuczników w Polsce mocno spadły. Dlaczego?
