Wyższa płaca minimalna - czy są powody do zadowolenia?

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: infoWire, (zac) | redakcja@agropolska.pl
19-01-2015,16:10 Aktualizacja: 20-01-2015,8:07
A A A

Wzrosło minimalne wynagrodzenie za pracę. I choć na początku zakładano, że wyniesie ono 1731 zł, to rząd zdecydował o ustaleniu minimalnej pensji na poziomie 1750 zł. Nie wszyscy cieszą się z tej decyzji.

Na pewno wielu pracowników z najniższą pensją boleje nad tym, że noworoczna podwyżka płacy minimalnej jest tak niewielka. Nie ma się co dziwić - wyniosła tylko 70 zł brutto, czyli zaledwie 48,96 zł "na rękę".

W jeszcze gorszej sytuacji jest jednak część osób, które rozpoczynają pracę. Najmniejsze wynagrodzenie, które mogą one otrzymywać, wynosi 80 proc. płacy minimalnej. W 2015 r. jest to 1400 zł brutto.

Do śmiechu na pewno nie jest też przedsiębiorcom, bo wzrosły koszty zatrudniania pracowników mających umowę o pracę. Większe są między innymi składki ubezpieczeń - społecznego i zdrowotnego - oraz składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Miesięczne koszty zatrudniania pracownika, z którym zawarto umowę o pracę, przy minimalnym wynagrodzeniu zwiększają się w 2015 r. o 84,53 zł - do 2112,96 zł.

Najgorzej mają młodzi przedsiębiorcy - przez pierwsze dwa lata muszą odprowadzać wyższe składki do ZUS. Rocznie zapłacą więcej o ponad 80,28 zł.

- Dla sektora małych i średnich firm minimalne wynagrodzenie nie jest najważniejsze. Bardzo często pracodawcy odchodzą od umów o pracę na rzecz umów o dzieło czy umów-zleceń, ze względu że są bardziej opłacalne dla obu stron - mówi serwisowi infoWire.pl Jacek Cieplak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

- Powinno się wprowadzić dużo bardziej elastyczne przepisy o zatrudnianiu i znowelizować Kodeks pracy, w którym znajdują się zapisy z lat 70. mówiące o układach zbiorowych czy związkach zawodowych. 97 proc. polskich firm nie ma styczności z niczym takim - dodaje ekspert.

Poleć
Udostępnij