Wojna uderzy w handel żywnością

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
04-03-2022,13:55 Aktualizacja: 04-03-2022,14:21
A A A

Choć olbrzymia większość polskiej żywności trafia na rynki unijne, to - poza UE - Ukraina i Rosja należą do naszych najważniejszych partnerów handlowych.

Jak pisze "Rzeczpospolita" z raportu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wynika, że w 2021 r. do krajów spoza Unii wyeksportowaliśmy produkty rolno-spożywcze za 10,3 mld euro - o 3 proc. więcej niż rok wcześniej.

eksport polskiej żywności, bezpieczeństwo żywnościowe Polski, Henryk Kowalczyk, wojna w Ukrainie

Kowalczyk zapewnia: Polska jest bezpieczna pod względem żywnościowym

Polska jest dużym eksporterem żywności, co oznacza, że posiada duże nadwyżki, które pozwolą na wyżywienie obywateli naszego kraju, a także napływających z Ukrainy uchodźców - powiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. W ubiegłym...

- Ukraina była w tym zestawieniu drugim największym, po Wielkiej Brytanii, odbiorcą polskich produktów. Ich wartość sięgnęła 0,8 mld euro i była o 7 proc. wyższa niż w 2020 r. – zauważa, cytowany przez "Rz" Artur Waraksa, ekspert ekonomiczny z ING BSK. Rosja zamykała podium z wynikiem 0,7 mld euro i wysoką 14-proc. dynamiką wzrostu.

Ekspert podał, że - według wstępnych danych resortu rolnictwa - Ukraina dostarczyła w 2021 r. na polski rynek 3,1 tys. ton pszenicy, co stanowi 0,5 proc. importu. W przypadku kukurydzy to 6,2 tys. ton (2,8 proc.). Gazeta podała, że do Rosji wyeksportowaliśmy 258 ton jęczmienia, czyli mniej niż 0,1 proc. wysyłek tego zboża na rynki trzecie.

Z większymi wartościami mamy do czynienia w przypadku rzepaku i olejów. Ukraina dostarczyła na nasz rynek w 2021 r. 86 tys. ton rzepaku, czyli 17 proc. dostaw. - Ukraina jest największym dostawcą rzepaku na polski rynek. Polska jest też dla niej istotnym kierunkiem dla dostaw oleju rzepakowego. W zeszłym roku było to 43 tys. ton, czyli blisko 18 proc. ogólnego importu tego surowca. Więcej sprowadziliśmy tylko z Czech - mówi dziennikowi Waraksa.

W ocenie eksperta w przypadku potencjalnej utraty tego kierunku presja na wzrost cen rzepaku i oleju rzepakowego może się nasilić. Podkreślił, że trzecim dostawcą oleju rzepakowego do Polski jest Białoruś. "Ukraina była drugim największym dostawcą mięsa drobiowego do Polski. Na prawie 73 tys. ton całości importu od naszego wschodniego sąsiada przyjechało 13,3 tys. ton mięsa (18 proc.). Do Rosji trafiło 5,6 tys. sztuk żywego bydła o wartości 12,8 mln euro. (18 proc.)" - czytamy.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
WAŻNE TERMINY

3.01.2022– 30.12.2022 - inwestycje odtwarzające potencjał produkcji rolnej

1–31.12.2022 - dopłaty do składek ubezpieczenia zwierząt