Copy LinkXFacebookShare

Nadprodukcja hamuje wzrost cen zbóż. Ale rolnicy mogą spać spokojnie

Spodziewane wysokie zbiory na świecie i ambicje największych światowych producentów, którzy celują w rekordowe wyniki nie sprzyjają podwyżkom cen zbóż w Polsce i na świecie. Poważniejszych spadków stawek nie należy się jednak spodziewać.

– W tym sezonie będziemy mieli kontynuację nadpodaży na rynkach zbóż i to w zasadzie wszystkich gatunków. Może trochę słabiej wygląda sytuacja w przypadku kukurydzy, ale raczej będzie to kontynuacja. Według ostatnich prognoz światowe zbiory zbóż będą znowu rekordowe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Kalicki, kierownik Zespołu Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych FAMMU/FAPA.  

Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) – w związku z kończącymi się żniwami zbóż podstawowych na półkuli północnej – uaktualniła prognozy. Globalne zbiory bez ryżu w sezonie 2016/17 wyniosą 2068,9 mln ton, czyli o 22,9 mln ton więcej niż szacowano w lipcu.

Światowa produkcja pszenicy przewidywana jest na 743,2 mln ton, czyli o 6,8 mln ton więcej niż przed rokiem. Z kolei globalne zbiory kukurydzy prognozowane są na 1029,9 mln ton (+61,4 mln ton).

– Utrzymująca się nadpodaż to efekt wzrostu produkcji, jaki nastąpił kilka lat temu. Jedną z przyczyn jest skok cen zbóż z lat 2007-2009, związany z załamaniem na rynkach finansowych. Ceny nie wróciły do poziomu sprzed tej hossy. To rozkręca opłacalność rynku – mówi Andrzej Kalicki.

Drugim elementem nakręcającym produkcję jest zwiększony popyt ze strony sektora biopaliw. – Ten segment nie rozwija się tak szybko jak niektórzy przewidywali, ale jest bardzo mocny, zwłaszcza na rynku amerykańskim, gdzie spora część produkcji kukurydzy jest przeznaczana na te paliwa – wyjaśnia ekspert.

Dobre zbiory prognozowane są u większości głównych eksporterów zbóż. Rekordowego sezonu spodziewają się Rosjanie. Lipcowe prognozy mówiły o produkcji na poziomie 113-116 ton, w tym 70-71 ton pszenicy miękkiej. Wysoka podaż może nakręcać konkurencję na rynku, co oznacza presję na spadek cen.

– Ceny zbóż w Polsce i na świecie powinny być raczej zbliżone do obecnych, być może z niewielką tendencją spadkową. Będzie temu sprzyjała podaż, natomiast hamująco będzie na nią wpływało to, że po kilku latach systematycznego spadku stawek i tendencji zniżkowych na światowym rynku żywności, widzimy w tym roku tendencję do odbijania się od dna – mówi na koniec Kalicki.

Ceny żywności na świecie – zgodnie z indeksem FAO – w ubiegłym roku spadły o 19 proc., a w styczniu były najniższe od 7 lat. W tym roku zaczyna się to zmieniać i dla przykładu w czerwcu stawki odnotowały największy miesięczny wzrost od 4 lat. Eksperci prognozują jednak stabilizację na rynku.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące