Copy LinkXFacebookShare

Mleko tanieje z tygodnia na tydzień

Zniesienie od 1 kwietnia kwotowania produkcji mleczarskiej miało przełożyć się na wzrost produkcji surowca i jego przetworów oraz spadek cen.  

Andrzej Grabowski, współwłaściciel Polmleku przyznaje, że produkcja firmy wzrosła przez rok o 8 proc., ale generuje mniejsze zyski. W rozmowie z "Pulsem Biznesu" wyjaśnia, że część rolników przygotowała się do ataku rynku po jego uwolnieniu, ale światowy dołek cenowy przetworów mleczarskich związany ze zbyt dużą światową podażą wpływa na niższe zyski.

Edward Bajko, szef spółdzielczego Spomleku mówi, że zyskują na tym właściciele prywatnych mleczarni, gdyż mają pod dostatkiem surowca, który jest aż o 25 proc. tańszy niż przed rokiem. Natomiast dla spółdzielni to sytuacja niekomfortowa, bo mniej płaci za dostawy.

Wyjątkiem jest spółdzielnia Piątnica, która płaci rolnikom za surowiec dokładnie tyle, ile za czasów kwotowania. Tomasz Głasek, dyrektor handlowy firmy dostrzega jednak spore zmiany na rynku. Jego zdaniem zakłady obniżają ceny i gdyby nie spora różnica w jakości, za którą konsumenci są skłonni zapłacić, firma miałaby problemy ze sprzedażą, gdyż nie obniżała cen.

Zobacz nas w Google News

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna