Copy LinkXFacebookShare

Eksport żywności mocno spadnie

W tym roku wartość eksportu polskiej żywności wyniesie 28,9 mld euro, co oznacza spadek o 8 proc. w ujęciu rocznym – prognozują analitycy SpotData w raporcie przygotowanym na zlecenie Santander Bank Polska.

– Przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do ciągłych wzrostów wywozu. Od wejścia Polski do UE tylko raz, w 2009 roku, odnotowaliśmy spadek w relacji rocznej i był niewielki, bo zaledwie 2-proc. W ciągu tych kilkunastu lat sprzedaż zwiększyła się aż sześciokrotnie – mówi agencji Newseria Biznes Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego Santander Bank Polska.

Początek tego roku również był pod tym względem bardzo dobry: w pierwszych dwóch miesiącach wartość eksportu rodzimej żywności była o 8 proc. wyższa w relacji rocznej. Sytuację zmieniła jednak pandemia koronawirusa, ponieważ w marcu i kwietniu nastąpił duży spadek wysyłek.

– Wszystko wskazuje na to, że w II kwartale wartość sprzedaży w relacji rocznej może być niższa o 20-30 proc. – wskazuje Grzegorz Rykaczewski.

Gwałtowne osłabienie popytu eksportowego jest wynikiem załamania gospodarki w krajach, które są dla Polski największymi partnerami handlowymi. To efekt administracyjnego zablokowania kanałów sprzedaży w związku z pandemią.

Widoczne od marca osłabienie popytu na rynkach zagranicznych, spowodowane m.in. przez zamrożenie branży gastronomicznej, uderzyło głównie w eksport mięsa wołowego i drobiowego, a po części także w przemysł mleczarski.


W wyniku zmian na światowych rynkach ucierpiała również sprzedaż wieprzowiny. Co istotne, w ubiegłym roku te cztery podsektory krajowej branży spożywczej odpowiadały za prawie 25 proc. całego eksportu żywności.

– Odczuły to wszystkie sektory, które produkowały towar wykorzystywany bezpośrednio przez branżę HoReCa. W mniejszym stopniu natomiast dotknięte zostały zakłady produkujące towary przetworzone, które w tej formie trafiały bezpośrednio do sprzedaży detalicznej w innych krajach. Sektorem, który bardzo dobrze poradził sobie w tej sytuacji, okazał się sektor zbóż, notując w I kwartale rekordowe wyniki eksportu – wskazuje ekspert.

Oprócz producentów wyrobów mącznych na skutki pandemii najmniej narażeni są także producenci przetworów z mięsa oraz wyrobów z czekolady.

Analitycy prognozują, że w sumie eksport polskiej żywności spadnie w tym roku o 8 proc. do wartości ok. 28,9 mld euro. Do  poziomu sprzed kryzysu wróci natomiast w trzecim lub czwartym kwartale 2021 roku.


– Naszym zdaniem eksport żywności w kolejnych kwartałach będzie się odbudowywał, jednak będzie to proces stopniowy. Pamiętajmy, że, po pierwsze, spodziewany w tym roku 8-proc. spadek wartości eksportu – choć wydaje się wysoki – oznacza powrót do poziomu z lat 2018-2019. Wciąż mówimy więc o utrzymaniu wysokiego poziomu. Po drugie, żywność jest dość odporna na wahania koniunktury gospodarczej na świecie. Dane historyczne pokazują, że spadek PKB o 1 proc. obniża łączny eksport z Polski o około 2,5 pkt proc. W przypadku żywności natomiast ten spadek jest jeszcze niższy i wynosi ok. 1,4 pkt proc. Dzięki temu polskie artykuły rolno-spożywcze mogą się obronić w tej trudniejszej sytuacji – mówi Rykaczewski.

Światowa Organizacja Handlu prognozuje w tym roku spadek aktywności handlowej na świecie rzędu 15-35 proc., co oznacza, że eksport polskiej żywności ucierpi mniej niż cały handel międzynarodowy. Jego odbudowie powinna sprzyjać konkurencyjność cenowa i jakościowa naszych artykułów rolno-spożywczych.

Z kolei głównym czynnikiem ryzyka cały czas pozostaje sytuacja epidemiczna. Jeśli będzie się poprawiać, warunki do wzrostu eksportu będą dobre. W przypadku drugiej fali pandemii sprzedaż żywności z Polski znów napotka poważne problemy.


Analitycy wskazują, że w warunkach cięcia kosztów przez zachodnich producentów nasze firmy mają wręcz możliwość awansowania w łańcuchach dostaw. Są konkurencyjne cenowo i jakościowo, co działa na ich korzyść. Wskazują, że w długiej perspektywie istotne ryzyko dla eksportu żywności z kraju mogą też stwarzać tendencje protekcjonistyczne pojawiające się w niektórych krajach rozwiniętych. Część polityków zapowiada już zmniejszenie roli importu w dostawach żywności.

Analityk Santander Bank Polska podkreśla też, że w tym roku można spodziewać się zmiany struktury eksportu polskiej żywności. Firmy będą raczej szukały rynków zbytu tam, gdzie zamrożenie gospodarki trwało najkrócej, a negatywny wpływ społeczny pandemii był najmniejszy.

– Dlatego eksport do krajów takich jak Włochy, Hiszpania czy Wielka Brytania może chwilowo spaść – kończy analityk sektora rolno-spożywczego Santander Bank Polska.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?