Co dalej z ustawą „Aktywny rolnik”? Minister odpowiada

Minister rolnictwa Stefan Krajewski odpowiedział na pytanie dotyczące ewentualnych dalszych losów tzw. ustawy „Aktywny rolnik”. Jego resort wróci do tych rozwiązań? „Nie powiedziałem ostatniego słowa w tej sprawie” – stwierdził szef resortu.
Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo miała być odpowiedzią na postulaty zgłaszane przez rolników. Jak pisaliśmy, jej podstawowym celem było z założenia skuteczniejsze kierunkowanie finansowego wsparcia na osoby, które faktycznie prowadzą działalność rolniczą. Przy tym miała ograniczyć zjawisko pobierania dopłat i innej pomocy przez właścicieli gruntów, którzy w rzeczywistości nie zajmują się rolnictwem.
Ustawa przeszła przez prace rządowe, a następnie zaakceptował ją parlament. Jednak na drodze do jej wdrożenia stanął Prezydent Karol Nawrocki. Bowiem w lutym br. zawetował ją, wskazując, iż podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem – jak wyjaśniał – proponowane przepisy miałyby promować wielkie podmioty. Zaś małe gospodarstwa mogłyby stracić dopłaty bezpośrednie i w konsekwencji zakończyć działalność.
Minister: doradcy dali fałszywy przekaz Prezydentowi
O ustawę „Aktywny rolnik” szef Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) został zapytany w ramach zeszłotygodniowego „Q&A” (sesji pytań i odpowiedzi).
„To jeden z moich sztandarowych projektów. Przeprowadziłem go przez Radę Ministrów, przez parlament. Ostatecznie tego projektu nie podpisał Pan Prezydent” – odpowiedział na nagraniu Stefan Krajewski.
Przy tym zaznaczał, że bezpośrednio nie obwinia w tej sprawie Nawrockiego, bo „mógł się na tym nie znać”.
„Ale ci doradcy, którzy tak szumnie zapowiadają cały czas jak to wspierają rolników, dali fałszywy przekaz Prezydentowi” – stwierdził szef resortu rolnictwa.
Bo – jak przekonywał – celem tej ustawy nie było odbieranie pieniędzy komukolwiek, kto prowadzi działalność rolniczą. Natomiast miała ona doprowadzić do sprawiedliwego podziału środków. Tak, by pieniądze trafiały do tych, którzy z jednej strony czerpią zyski z gospodarstwa rolnego, ale z drugiej ponoszą koszty. Zaś w momencie, kiery pojawiają się wyższe ceny środków do produkcji – paliwa czy nawozów – potrzebują największego wsparcia.
Ustawa „Aktywny rolnik” – co dalej?
Zatem czy ustawa mimo prezydenckiego weta wróci w jakiejś formie? „Nie powiedziałem ostatniego słowa w tej sprawie” – zapowiedział minister. Jednak nie rozwinął tej deklaracji.
Dodał, że obecnie to Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma weryfikować, czy pomoc trafia do aktywnych, czynnych rolników.
Ale też – na co wskazał Krajewski – prawdopodobnie „aktywny rolnik” jako koncepcja pojawi się w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej, na poziomie właśnie unijnych przepisów.
Źródło: MRiRW, własne
Przeczytaj również: Do 3 tys. zł na ha – co z pomocą dla poszkodowanych rolników?
