Copy LinkXFacebookShare

Upał, a na wsiach brakuje wody. Konieczne środki na infrastrukturę

woda na wsiach, pojenie krów
Woda na wsiach jest niezbędna m.in. do pojenia zwierząt hodowlanych. Fot. DK

W wielu gminach krany w domostwach robią się okresowo suche. Tymczasem woda na wsiach jest konieczna nie tylko do celów bytowych, ale także do produkcji rolnej. Gospodarze radzą sobie jak mogą. Ale wydaje się, że bez inwestycji w infrastrukturę wodną problemy będą się nawarstwiać. Przy tym tego typu przedsięwzięcia nierzadko są nie do udźwignięcia przez gminy.

Internet co najmniej od kilku dni pełen jest apeli i wezwań gmin wiejskich, by oszczędzć wodę. Wskazują one, że z uwagi na upały zużycie wody z sieci jest rekordowe. W rezultacie sieci te nie nadążają z pobieraniem jej, uzdatnianiem i dostarczaniem do domostw. W komunikatach wójtowie proszą o zaprzestanie podlewania ogródków, trawników czy napełnianie basenów. Taki apel wystosowały np. gmina Goworowo (woj. mazowieckie) czy gmina Miastkowo (woj. podlaskie).

Przerwy w dostawie wody na wsiach – rolnicy radzą sobie jak mogą

Niestety, w wielu miejscach pojawiają się okresowe przerwy w dostawach wody. I to regularnie się powtarzające. Zaś to problem nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierząt. Rolnicy nie mają czym poić swoich stad hodowlanych, co przy panujących temperaturach jest ogromnym zagrożeniem.

W niektórych gminach pomoc organizują strażacy z OSP, dowożąc wodę do gospodarstw, które zgłoszą taką potrzebę. Natomiast w innych miejscach rolnicy radzą sobie na własną rękę.

„Przygotowałem zbiorniki 'mauzery’ i wożę je stale na przyczepie do gminnej pompy głębinowej dwie wioski dalej. Nie mam wyjścia, bo musze być przygotowany na brak wody z sieci. Moje krowy nie mogą czekać. Przecież to kwestia ich zdrowia i wydajności mlecznej” – opowiada nam rolnik z Mazowsza.

Jeden z jego sąsiadów także korzysta z tego źródła wody. Choć jest na emeryturze, posiada uprawy w szklarni. „Przywożę wodę i wlewam do zbiorników na stelażach, które specjalnie kupiłem. W ten sposób mam czym podlewać warzywa i kwiaty” – mówi gospodarz.

Obaj wskazują jednak, że dojazdy do pompy to dodatkowe koszty. Chodzi o zużyte paliwo do ciągników.

Problemy narastają – zgłoszenia od mieszkańców i samorządowców

Na problemy pogłębiającej się suszy hydrologicznej i z zapewnieniem dostępu do wody Polakom mieszkającym na wsiach oraz konieczność uruchomienia rządowego programu wsparcia budowy nowych ujęć wody i stacji uzdatniania wody, zwróciła uwagę w swojej interpelacji do ministerstwa rolnictwa posłanka Wioletta Maria Kulpa (PiS). To konsekwencja – jak przekazała – docierających do jej biura poselskiego licznych sygnałów od samorządowców oraz mieszkańców terenów wiejskich. Dotyczą one właśnie coraz poważniejszych kłopotów związanych z niedoborem zasobów wodnych.

Jako przykład Kulpa podaje gminę Szczawin Kościelny w powiecie gostynińskim (woj. mazowieckie). Opisuje, iż jest to typowo rolnicza gmina wiejska. Natomiast z danych wynika, iż od lutego spadło tam jedynie około 10 litrów wody na metr kwadratowy.

Według posłanki, na terenie gminy funkcjonują trzy wodociągi zbiorowego zaopatrzenia w wodę zasilane z trzech ujęć wód podziemnych. Przy tym z systemu korzysta około 4670 mieszkańców, a długość sieci wodociągowej wynosi ponad 156 kilometrów.

Woda na wsiach – konieczne inwestycje w sieci przerastają gminy

Parlamentarzystka podkreśla, że mimo prowadzonych przez lata remontów i modernizacji ta infrastruktura wodociągowa nie jest już wystarczająca dla obecnych potrzeb mieszkańców. Bo średnie dobowe zużycie wody wynosi około 300 m sześc. Natomiast w okresie letnim wzrasta nawet do ok. 1000 m sześc. na dobę. W rezultacie powoduje to spadki ciśnienia oraz zagrożenie okresowymi niedoborami wody.

„Władze gminy wskazują, że konieczna jest budowa nowego ujęcia wody wraz ze stacją uzdatniania. Koszt inwestycji wraz z dokumentacją szacowany jest na około 6 mln zł. Jest to kwota przekraczająca możliwości finansowe samorządu” – przekazuje Wioletta Kulpa.

Jak zaznacza, problem ten nie dotyczy wyłącznie jednej gminy. Przeciwnie, coraz więcej obszarów wiejskich zmaga się z postępującą suszą hydrologiczną, obniżaniem poziomu wód gruntowych oraz niewydolnością infrastruktury wodociągowej, projektowanej kilkadziesiąt lat temu dla znacznie mniejszego zapotrzebowania.

To kwestia bezpieczeństwa żywnościowego kraju

Posłanka zwraca uwagę, że dostęp do wody jest podstawowym warunkiem życia tak samych ludzi mieszkających na wsiach, jak również funkcjonowania gospodarstw rolnych. Tym samym podstawą przy produkcji żywności. Dlatego problem ten powinien zostać potraktowany jako element bezpieczeństwa żywnościowego i bezpieczeństwa państwa.

W podsumowaniu interpelacji znajdują się konkretne pytania do ministerstwa rolnictwa. Chodzi m.in. o to, czy planuje ono uruchomienie dedykowanego programu wsparcia budowy nowych ujęć wody i stacji uzdatniania wody dla gmin wiejskich. Po udzieleniu odpowiedzi przez resort, wrócimy do tego ważnego tematu.

Przeczytaj również: Studnie głębinowe rolników – resort infrastruktury o legalizacji.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Aktualności

Straszna śmierć traktorzysty. Zginął po wywróceniu się ciągnika

stres cieplny u świń, trzoda chlewna, hodowla świń, rozród świń, laktacja loch, zdrowie jelit, żywienie świń, dobrostan zwierząt
Hodowla

Stres cieplny u świń obniża wyniki produkcyjne

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu