Polska wołowina w Tajlandii. Eksport może otworzyć bramę do Azji

Polska wołowina ma realną szansę zaistnieć na rynku Tajlandii. Kraj ten coraz mocniej stawia na gastronomię premium, dlatego rośnie tam popyt na wysokiej jakości mięso.
Co więcej, Polska już uzyskała zgodę na eksport wołowiny do Tajlandii. Teraz branża czeka na obniżenie ceł, które może przynieść nowa umowa handlowa UE z Tajlandią.
Tajlandia zwiększa import wołowiny
Rynek wołowiny w Tajlandii dynamicznie się rozwija. Wpływa na to wzrost klasy średniej, rozwój turystyki oraz coraz silniejszy sektor gastronomiczny. Bangkok stał się jednym z centrów nowoczesnej kuchni azjatyckiej. Przybywa tam steakhouse’ów, restauracji premium, hoteli oraz lokali serwujących koreańskie BBQ i burgery klasy premium. Dlatego polska wołowina w Tajlandii to dla naszego kraju ogromna szansa.
„Tajlandia nie czeka dziś na najtańsze mięso. Szuka stabilnych dostawców jakościowej wołowiny” napisał na portalu X Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.
Lokalna produkcja nie pokrywa rosnącego zapotrzebowania. Dlatego import wołowiny systematycznie wzrasta. Szczególnie duże znaczenie ma segment mrożonej wołowiny bez kości, w którym Polska posiada doświadczenie oraz odpowiednią skalę produkcji.
Polska wołowina W Tajlandii. Mięso już dopuszczone do eksportu
Polska wołowina uzyskała ona dostęp do tajskiego rynku już w 2023 roku. Tamtejsze służby weterynaryjne zatwierdziły polskie zakłady po przeprowadzonych audytach. Dzięki temu możliwy stał się eksport mięsa i podrobów wołowych.
Obecnie główną barierę stanowi 50% cło. Jednak sytuacja może zmienić się już w najbliższych latach. Unia Europejska negocjuje bowiem nową umowę handlową z Tajlandią. Branża liczy, że porozumienie wejdzie w życie w 2027 roku.
„I tu zaczyna się prawdziwa gra” – zaznacza Zarzecki.
Polska wołowina w Tajlandii. Możemy konkurować jakością i ceną
Australia, USA oraz Japonia budują swoją pozycję głównie w segmencie bardzo drogiej wołowiny premium. Natomiast Polska może obrać inną strategię. Naszym atutem pozostaje połączenie europejskiej jakości, bezpieczeństwa produkcji oraz konkurencyjnej ceny.
Duże znaczenie ma również system jakości QMP. Dzięki niemu polska wołowina zachowuje powtarzalność i spełnia rygorystyczne normy UE.
„Polska wołowina trafia dokładnie w segment, który dziś interesuje tajskich importerów” ocenia przedstawiciel branży.
Importujący oczekują produktu, który dobrze wygląda, dobrze smakuje i jednocześnie pozostaje dostępny w stabilnych ilościach. Polska wołowina w Tajlandii może odpowiedzieć właśnie na takie potrzeby rynku.
Tajlandia może być bramą do ASEAN
Eksperci podkreślają, że Tajlandia nie musi być jedynie pojedynczym kierunkiem eksportowym. Kraj może stać się dla Polski ważnym punktem wejścia do całego regionu ASEAN.
Azja coraz bardziej docenia europejską wołowinę. Dlatego polscy producenci mogą wykorzystać ten moment do dywersyfikacji sprzedaży i ograniczenia zależności od rynku unijnego.
Ważną rolę odgrywają również misje handlowe oraz działania dyplomatyczne UE. Ułatwiają one dialog administracyjny, budują wiarygodność i pomagają otwierać nowe rynki dla eksportu.
„Eksport wygrywa dziś nie ten, kto ma najwięcej bydła. Wygrywa ten, kto potrafi połączyć jakość, zaufanie i skalę” podsumowuje Jacek Zarzecki.
Podsumowują, Polska wołowina w Tajlandii? Pojawiają się coraz większe szanse na rozwój eksportu na ten rynek. Potrzebuje on jakościowego mięsa w konkurencyjnej cenie, dlatego polscy producenci mogą skutecznie konkurować z największymi eksporterami. Dodatkowo planowana umowa handlowa UE z Tajlandią może jeszcze bardziej zwiększyć możliwości sprzedaży w Azji.
Przeczytaj również: Polska wołowina: sektor łączy siły, aby zwiększyć eksport





