Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy ostro o ETS. Chcą odstąpienia od systemu

rolnicy ETS, hodowla bydła
Rolnicy chcą odejścia od systemu ETS. Wpływa on bowiem na ceny energii, a tym samym m.in. na koszty produkcji w gospodarstwach.
Fot. DK

Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR) zwrócił się do premiera z apelem o podjęcie „bezkompromisowych” działań na forum unijnym. Zrzeszeni w nim rolnicy domagają się całkowitego odstąpienia od wdrożenia systemu ETS 2. Ponadto postulują rozpoczęcie realnych starań na rzecz odejścia od obecnego ETS 1.

Europejski System Handlu Emisjami (EU ETS) to wspólnotowy rynek uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Bo Unia Europejska zdecydowała już dawno, że emitenci dwutlenku muszą uiszczać opłaty za emisję. Jednak nie pozostaje to bez wpływu na ceny przede wszystkim energii. Dlatego ETS jest w coraz większym ogniu krytyki, także ze strony rolników.

Rolnicy vs. ETS – „staliśmy się niekonkurencyjni na rynkach”

OOPR zwrócił uwagę, że 19 marca to data unijnego szczytu klimatyczno-energetycznego. Zaplanowano rozmowy o kwestii ewentualnych zmian w ETS.

„Jak wiadomo, ETS generuje ogromne koszty. W związku z tym staliśmy się kompletnie niekonkurencyjni na rynkach globalnych jeśli chodzi o płody rolne. Poza UE ten podatek nie istnieje. A jeżeli gdzieś jest, to obowiązuje na bardzo niskim poziomie” – stwierdził na nagraniu na Facebooku Zbigniew Gołda, rolnik z OOPR.

Dodał, że rolnicy nie są w stanie sprostać wyzwaniom, jakie stawia obecnie wolny rynek. Dlatego apelują do władz polskich, by wyraziły zdecydowany sprzeciw wobec wdrażania kolejnych etapów ETS i dążyły do wycofania rozwiązań w ramach tego systemu, które obowiązują już obecnie.

Damian Murawiec, również rolnik z OOPR, w mediach społecznościowych wskazał na jeszcze inny aspekt ETS. Jak podał, od 2013 roku Polska pobrała od przedsiębiorstw prawie 140 mld zł z tytułu opłat związanych z uprawnieniami do emisji. Tymczasem według raportu NIK, zaledwie 1,3 proc. tych środków wydano zgodnie z ich przeznaczeniem. Natomiast prawie 99 proc. poszło po prostu na łatanie dziur w budżecie państwa.

„Koszty codziennego życia, koszty prowadzenia działalności gospodarczych czy koszty prowadzenia gospodarstw rolnych, mocno wzrosły przez system ETS. Czyli jesteśmy łupieni wszechobecną drożyzną. A środki nie trafiają na pierwotny cel, czyli transformację energetyczną” – zaznaczył Murawiec.

MKiŚ: z ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można go zmienić

Do premiera Donalda Tuska w sprawie ETS nie zwrócili się tylko rolnicy, ale też inne branże. Szef rządu poinformował, że podpisał się pod listem 10 państw do Komisji Europejskiej. Kraje te domagają się przeglądu i zmiany systemu ETS.

Głęboka reforma systemu ETS to także kierunek działań ogłoszony przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ). Postuluje ono m.in. rezygnację z obowiązkowego wdrażania ETS2 do 2030 r. Według resortu, Polska chce też:

  • zwiększenia alokacji bezpłatnych uprawnień dla przemysłu, również dla branż objętych dziś innymi mechanizmami ochronnymi (CBAM); 
  • wsparcia ciepłownictwa i zwiększenie puli pieniędzy na modernizację polskiego przemysłu  ‘
  • wzmocnienia mechanizmów chroniących system przed spekulacjami oraz zmniejszenie obciążeń kosztami ETS dla przemysłu obronnego.  

„Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić. To musi być system, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw. Ale w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych” – stwierdziła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Fundusz Modernizacyjny z wpływów ETS

Z wpływów ETS finansowany jest Fundusz Modernizacyjny, z którego środki przeznaczane są na wsparcie transformacji polskiej gospodarki. – Dlatego rząd zabiega o kontynuację tego instrumentu. W ramach obecnej transzy zgłoszeń MKiŚ i NFOŚiGW ogłosiły dziś pięć nowych programów – informuje ministerstwo klimatu i środowiska.

Polska jest największym beneficjentem Funduszu Modernizacyjnego. 12 marca 2026 r. EBI zatwierdził kolejnych pięć programów zgłoszonych przez Polskę o łącznej wartości 5,5 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na modernizację placówek edukacyjnych i szpitali, wsparcie budynków wielorodzinnych na terenach wiejskich, rozwój przydomowych magazynów energii oraz budowę magazynów ciepła w systemach ciepłowniczych. Do tej pory w ramach Funduszu Modernizacyjnego zatwierdzono 32 programy o łącznym budżecie 53,5 mld zł. 18,7 mld zł zostało już wypłacone, a NFOŚiGW podpisał ponad 70 tys. umów, przekazując beneficjentom ponad 2 mld zł na modernizację polskiej energetyki.

Podsumowując, rolnicy krytykują system ETS. Ich zdaniem nie można dalej brnąć w te rozwiązania, które odbijają się na cenach energii. Zaś w konsekwencji – na kosztach produkcji. Czas pokaże, czy kierownictwo UE ugnie się pod naciskami, których systematycznie przybywa. Ministerstwo klimatu i środowiska odpowiada, że Polska zabiega o zmiany w europejskim systemie handlu emisjami (ETS) tak aby lepiej chronił gospodarkę i obywateli.

Przeczytaj również: Opłacalność produkcji rolnej – będzie specjalny „kalkulator”?

Źródło: OOPR, MKiŚ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Wypadek przy wycince drzew. Uderzony 58-latek zmarł na miejscu