Mercosur i dopłaty po 2027 r.

49 mld euro na wieś, tańsze nawozy i szczelniejsze granice UE. Taki pakiet zapowiedzi padł 7 stycznia 2026 r. po nadzwyczajnym spotkaniu ministrów rolnictwa w Brukseli. Decyzje mają związek z dyskusją o Mercosur – jaka przyszłość czeka WPR i dopłaty po 2027 r.?
Umowa handlowa UE z krajami Mercosur oraz nowy unijny budżet, w tym pieniądze na rolnictwo i dopłaty to tematy, które znajdują się obecnie w centrum zainteresowania rolników. Czy będą nowe pieniądze dla rolników? – Rolnictwo i sektor rolno-spożywczy mają kluczowe znaczenie dla Europy, a wspólna polityka rolna pozostaje podstawowym instrumentem wsparcia dla rolników. Dlatego zaproponowaliśmy przeznaczenie co najmniej 10% środków na rozwój obszarów wiejskich. To blisko 49 mld euro, a może nawet 63 mld euro – powiedział 7 stycznia 2025 r. w Brukseli komisarz ds. rolnictwa UE Christophe Hansen po nadzwyczajnym spotkaniu ministrów rolnictwa.
Jak podkreślił, propozycja stanowi odpowiedź na obawy zgłaszane przez rolników. Komisja deklaruje, że chce ograniczyć nadmiar przepisów. Zwłaszcza tam, gdzie ich skutki się kumulują – m.in. w obszarze ochrony środowiska, gospodarki wodnej i wymogów azotanowych.
Równolegle Hansen zapowiedział, że UE będzie dążyć do wyrównania zasad wobec importu. Zgodnie z nową zasadą, produkty wytwarzane z użyciem substancji zakazanych w UE nie powinny trafiać na unijny rynek. Choć – jak zaznaczył – działania te muszą być przygotowane tak, by nie prowadziły do sporów handlowych.
49 mld euro – jakie będą dopłaty dla rolników?
Zapowiadane 49 mld euro nie oznacza jednego wspólnego worka pieniędzy do podziału między rolników. To skala środków, które w nowym budżecie UE mają być kierowane na wsparcie wsi i obszarów wiejskich, a nie na bezpośrednie dopłaty do hektara czy produkcji.
W praktyce oznacza to finansowanie inwestycji i działań pośrednich, takich jak infrastruktura na wsi, modernizacja gospodarstw, wsparcie młodych rolników czy projekty środowiskowe. To pieniądze, które mogą poprawić warunki funkcjonowania gospodarstw, ale nie trafią automatycznie na konto rolnika.
Dla wielu gospodarstw kluczowe będzie to, jak te środki zostaną rozdysponowane w kraju. A także – jakie warunki trzeba będzie spełnić, by po nie sięgnąć. Na tym etapie Komisja mówi o kierunku, a nie o szczegółach – te mają być dopiero przedmiotem dalszych decyzji.
Tańsze nawozy – kiedy i na jakich zasadach?
Kolejny element wsparcia rolnictwa, zapowiedzianym po nadzwyczajnym AGRIFISH to planowane obniżenie cen nawozów poprzez zawieszenie ceł na import. Komisja Europejska uznaje wysokie koszty nawozów za jedną z głównych barier dla konkurencyjności unijnego rolnictwa. Zwłaszcza w kontekście planowanych i obowiązujących umów handlowych.
– Z perspektywy handlu naszym celem jest ochrona globalnej konkurencyjności sektora rolno-spożywczego UE. Utrzymanie przystępnych cen nawozów ma kluczowe znaczenie dla dochodów rolników i bezpieczeństwa żywnościowego Europy – powiedział 7 stycznia w Brukseli komisarz ds. handlu UE Maroš Šefčovič po spotkaniu ministrów rolnictwa.
Komisarz zwrócił uwagę, że mimo częściowej stabilizacji rynku koszty nawozów pozostają średnio o ok. 60% wyższe niż w 2020 r., co nadal obciąża gospodarstwa. Dlatego Komisja rozważa tymczasowe zawieszenie ceł na amoniak, mocznik oraz – w razie potrzeby – inne nawozy, co mogłoby wejść w życie od 2026 r. i częściowo zrównoważyć wysokie koszty energii oraz transportu.
Šefčovič podkreślił jednocześnie, że działania te nie mają opierać się wyłącznie na imporcie. Komisja mówi o potrzebie dywersyfikacji źródeł dostaw oraz wzmocnienia własnych zdolności produkcyjnych w UE. Ma to zmniejszyć zależność od nawozów z kierunków wschodnich i zwiększyć stabilność rynku w dłuższej perspektywie. Tańsze nawozy to kolejny ważny dla rolników temat po umowie UE z krajami Mercosur, przyszłości WPR i dyskusji na temat tego jakie będą dopłaty po 2027 r.
Import pod kontrolą. Więcej ŚOR w UE?
Komisja Europejska zapowiada dwie zmiany naraz. Chodzi o szybszy dostęp rolników do środków ochrony roślin w UE oraz twardsze zasady wobec importu produktów zawierających zakazane substancje. Jak mówił komisarz ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt Olivér Várhelyi, dziś dopuszczenie nowego preparatu trwa „8–10 lat” i ma to zostać skrócone.
– Zaproponowaliśmy zatwierdzenie najmniej niebezpiecznych pestycydów i substancji w sposób nieograniczony. (…) Obecnie uzyskanie zatwierdzenia produktu zajmuje od 8 do 10 lat. To po prostu nie do przyjęcia – powiedział 7 stycznia w Brukseli Várhelyi. Zapowiedział przy tym przyspieszenie dopuszczania „najmniej szkodliwych” rozwiązań, w tym biologicznych środków ochrony roślin.
Jednocześnie Komisja chce, by zasada „zakazane w UE = zakazane w UE” działała także w imporcie. Várhelyi podał konkretny termin. Jak zapowiedział, od lutego mają wejść w życie przepisy ustawiające „techniczne zero” dla pozostałości trzech substancji: karbendazyny, benomylu i tiofanatu metylu.
Mercosur i dopłaty – co dalej i kiedy decyzje?
Po nadzwyczajnym AGRIFISH nie zapadła jeszcze decyzja polityczna w sprawie umowy UE–Mercosur, ale proces wyraźnie przyspieszył. 9 stycznia 2026 r. kraje członkowskie przegłosowały zgodę na podpisanie umowy UE-Mercosur przy sprzeciwie Polski, Francji, Austrii, Irlandii i Węgier, Belgia wstrzymała się od głosu. Do jej ostatecznego podpisania prawdopodobnie dojdzie w Paragwaju już w poniedziałek 12 stycznia. Otwarcie europejskiego rynku na produkty bloku Mercosur wprowadzane będzie stopniowo w ciągu 11 lat, tak aby umożliwić kolejnym sektorom dostosowanie się do nowych uwarunkowań – zapewnia MRiRW.
Przeczytaj również: Protest rolników w Warszawie przeciw Mercosur
