Copy LinkXFacebookShare

Nawet 100 procent strat w uprawach po jesiennych przymrozkach. WIR: trzeba je dopisać do ustawy

Samorząd rolniczy z Wielkopolski wnioskuje o dopisanie w dotyczącej ubezpieczeń upraw ustawie kolejnego zjawiska atmosferycznego – chodzi o przymrozki jesienne. W tym regionie spowodowały one poważne straty u rolników.

„W dniach od 1-3 października br. na terenie powiatu pleszewskiego wystąpiły przymrozki jesienne. Ujemne temperatury spowodowały straty głównie w uprawie pomidora gruntowego, będącego w pełnym okresie wegetacji. Plantacje tego warzywa, położone głównie w gminie Czermin, na skutek wymarznięcia odniosły straty sięgające nawet do 100 proc.” – wskazuje Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) w swoim serwisie informacyjnym.

Trzeba dopisać przymrozki jesienne

Jak dodaje, komisje szacujące szkody w rolnictwie, powołane przez wojewodę, pomimo iż przystąpiły do szacowania szkód, to niestety nie mogły sporządzić protokołów odnośnie strat spowodowanych wystąpieniem tego niekorzystnego zjawiska atmosferycznego, gdyż Ustawa o ubezpieczeniu upraw rolnych i zwierząt gospodarskich nie zawiera wariantu „jesiennych przymrozków”.

Stąd wniosek WIR do Krajowej Rady Izb Rolniczych, by ta wystąpiła następnie do ministerstwa rolnictwa o podjęcie prac legislacyjnych w kierunku nowelizacji ustawy.

Samorząd rolniczy wnioskuje o dopisanie w ustawie nowego zjawiska, tj. przymrozków jesiennych, określającego szkody spowodowane przez obniżenie się temperatury poniżej 0 st. C w okresie od 15 września do 15 października, polegającego na całkowitym lub częściowym zniszczeniu roślin lub całkowitej utracie plonu lub jego części” – precyzuje izba.

Coraz większe wymogi dla rolników

Zwraca przy tym uwagę, że rolnikom, a w szczególności producentom warzyw, firmy skupujące narzucają coraz większe obowiązki w zakresie skali produkcji i wydłużenia terminu zbiorów. Chodzi tu np. o przywołane wyżej pomidory gruntowe, których zbiór jeszcze się nie zakończył, a część plantacji została zniszczona przez lokalne przymrozki, co dla rolników oznacza bardzo duże straty finansowe.

„Rolnicy z gminy Czermin zgłaszają, iż posiadają umowy kontraktacyjne z zakładami przetwórczymi, w których zawarte są adnotacje dotyczące dostaw pomidora gruntowego w okresie od 15 sierpnia przez kolejne 10 tygodni. Zbiory tego surowca często są przesuwane z przyczyn niezależnych od rolnika. Postoje zakładów przetwórczych, awarie, konserwacje urządzeń i maszyn wykorzystywanych w przetwórstwie powodują opóźnienia dostaw i tym samym pomidory pozostają na polach, czekając na termin dostawy” – wyjaśnia WIR.

Rolnicy powinni czuć się bezpiecznie

I podkreśla, że w sytuacji nagłych zjawisk atmosferycznych, którymi są jesienne przymrozki występujące na początku października, rolnik decydujący się na produkcje warzyw i przetwórstwo musi czuć się bezpiecznie.

„W dobie zmian klimatycznych oraz wzrostu skali produkcji, które skutkują wydłużeniem terminów zbiorów, takie ryzyko powinno być włączone do katalogu zjawisk objętych ustawą” – przekonuje wielkopolski samorząd rolniczy.

Źródło: WIR

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Aktualności

ARiMR z ważnym apelem do rolników: zgłaszajcie siłę wyższą!

Aktualności

Rolnicy: cebula z Holandii do utylizacji trafia do polskich marketów

odbudowa sektora świń, trzoda chlewna, ASF, Stefan Krajewski, MRiRW, bioasekuracja, hodowla świń, producenci trzody chlewnej, lochy, eksport wieprzowiny
Hodowla

Odbudowa sektora świń. Minister zapowiada nowe wsparcie