Copy LinkXFacebookShare

Nie będzie już Pride of Poland. Koniec pięknej tradycji

Aukcja Pride of Poland przechodzi do historii. Po 17 latach stadnina koni w Janowie Podlaskim zmienia nazwę imprezy i jej zasady. Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa nie udziela w tej sprawie informacji i odsyła do organizatorów.   

Jak wynika z informacji dziennikarzy RMF FM janowska stadnina postanowiła zmienić formułę imprezy. Zyskać mają kupcy, a stracić widzowie. Najważniejsza jest jednak zmiana nazwy i rozstanie z marką.

W tym roku aukcja będzie przeprowadzona pod szyldem "Janów Podlaski Auction&Summer Arabian Horse Sale", czyli "letnia aukcja i sprzedaż koni arabskich z Janowa". Zmienić ma się również formuła – tak, by pierwszeństwo miały konie z państwowych stadnin.

W dwudniowej imprezie będą mogli wziąć udział tylko goście VIP, którzy dostaną zaproszenia. Do tego na aukcję zerkać będą osoby, które wpłacą wadium. Publiczność z kolei będzie mogła zobaczyć konie tylko podczas dnia otwartego.

Pride of Poland istnieje od 2001 roku. Pierwsza aukcja została jednak zorganizowana już w 1970 roku. Od tamtego czasu sprzedanych zostało ponad tysiąc koni z Polski.

– Chyba ktoś uznał, że to już nie jest Pride of Poland, czyli duma Polski. Naprawdę ręce opadają – mówi portalowi money.pl Marek Trela. W latach 2000-2016 był prezesem Stadniny Koni Janów Podlaski, a ze stanowiska odwołał go Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa.

Szef resortu przed kamerami TVN 24 nie chciał komentować sprawy. Po informacje odesłał dziennikarzy do organizatora imprezy.
 

źródło: money.pl

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy