Reklama
Inspekcja weterynaryjna potrzebuje rąk do pracy
asf_wirus_ognisko_trzoda_chlewna
109. ogniska ASF w Polsce potwierdzone. Foto_Remigiusz Kryszewski
Skuteczna walka z afrykańskim pomorem świń wymaga wprowadzenia w inspekcji weterynaryjnej 500 nowych etatów i zwiększenia wynagrodzeń dla lekarzy. Jest to konieczne z powodu wprowadzenia nowych zdań związanych ze zwalczaniem choroby.
ASF coraz bardzie przesuwa się na zachód Polski. Aby podjąć bardziej skuteczne działania w walce z tą chorobą, według opinii ekspertów z Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej, niezbędnych jest 500 nowych etatów w inspekcji weterynaryjnej.
Jest to związane bezpośrednio z większą ilością wykonywanych zadań przez inspektoraty, które dotyczą kontroli bioasekuracji, monitoringu stad trzody chlewnej, programu szkoleń, nadzoru nad odstrzałem dzików i przeszukiwaniem lasów w celu zbierania i utylizowania padłych sztuk, a także wystawiania świadectw zdrowia.
Zdaniem ekspertów należy również podnieść wynagrodzenia inspektorów, ponieważ 20 proc. z nich zarabia brutto poniżej 2500 zł miesięcznie. Powoduje to masowe odchodzenie lekarzy weterynarii z pracy.
Ustawa budżetowa na bieżący rok przewiduje jednak utrzymanie funduszu wynagrodzeń dla służby cywilnej na poziomie sprzed roku. W założeniach wieloletniego planu finansowego państwa planowany jest wzrost płac jedynie na poziomie prognozowanej inflacji.
Prace terenowe w wielu przypadkach są zlecane lekarzom wolnej praktyki. Ich wynagrodzenia powinny zostać podniesione do poziomu gwarantującego utrzymanie podpisanych wcześniej umów.
Fundusze te, w opinii ekspertów można pozyskać z przesunięcia planowanych wydatków na budowę zapory na wschodniej granicy kraju przeciwko przemieszczeniu się dzików.
- Informacje dotyczące afrykańskiego pomoru świń oraz tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
