Copy LinkXFacebookShare

Rolnictwo ekologiczne w Polsce upada

Żywność ekologiczna ma coraz więcej zwolenników. Niestety produkujących ją gospodarstw ubywa, a 80 proc. produktów ekologicznych trafia do Polski z importu – w radiowej Jedynce informuje Józef Tyburski, przewodniczący Rady do Spraw Rolnictwa Ekologicznego przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
 
– W 2014 roku ubyło kilkaset gospodarstw ekologicznych, tych pseudo, ale także tych z prawdziwego zdarzenia – mówił Józef Tyburski dodając, że znaczna część rolników brała dotacje na produkcję ekologiczną i tego nie robiła. 
 
Zdaniem fachowca trzeba to wyeliminować, ponieważ dotacje pochodzą z podatków. Jednocześnie należy zadbać o małe gospodarstwa położone w województwach: małopolskim, czy świętokrzyskim, gdzie naprawdę produkuje się żywność ekologiczną.
 
Należy również uprościć skomplikowany system dopłat. Obecnie w rolnictwie ekologicznym funkcjonuje 18 wariantów dopłat. Rada do Spraw Rolnictwa Ekologicznego sugeruje, by zmniejszyć tę liczbę do trzech.
 
̶- To powinno ograniczyć pomyłki, system powinien być przejrzysty, aby nie odstręczał od produkcji ekologicznej niewielkich producentów – mówił Tyburski. 
 
Gość radiowej Jedynki zwrócił również uwagę, że w Polsce małą popularnością cieszy się ekologiczny chów zwierząt, a wynika to z bardzo wysokich standardów dotyczących ich dobrostanu. 
 
– O ile 3 tys. kur chowanych w systemie konwencjonalnym oznacza jeden budynek, chów ekologiczny wymaga siedem razy większej powierzchni, plus do tego wybiegi, czyli cztery metry kwadratowe na każdą kurę, a nie ma do tego żądnych dodatkowych dopłat – wyjaśniał Tyburski.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!