Wnioski o dopłaty tylko przez internet?
ziemia_rolnicy
Fot. Krzysztof Zacharuk
Czy polscy rolnicy są już gotowi do składania tylko i wyłącznie przez internet wniosków o unijne dopłaty? Rada Powiatowa Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego w Sieradzu przekonuje, że absolutnie nie.
Jej wystąpienie, które już trafiło do Krajowej Rady Izb Rolniczych, to pokłosie zapowiedzi resortu rolnictwa, że od przyszłego roku papierowe formularze wniosków mogłyby przejść do lamusa, a jedyną drogą ich składania byłby internet.
Zdaniem sieradzkich działaczy, należy taką zmianę wprowadzać stopniowo, aby obyło się bez "poważnych problemów".
"Wielu rolników nie zna się na internecie lub w ogóle nie posiada komputerów, a składanie wniosków przez internet wywołuje u nich przerażenie. Przykładem może być powiat sieradzki, gdzie w 2017 r. złożono 11045 wniosków o dopłaty bezpośrednie i tylko 80 z nich złożono w formie elektronicznej" – obrazuje sieradzka rada powiatowa.
Jak zaznacza, każdy wniosek jest inny, jedne są łatwiejsze, inne trudniejsze do opracowania. Warto zatem – zdaniem samorządu rolniczego – etapować przechodzenie na obowiązkowe e-wnioski.
W ocenie rolników, na początek powinny one dotyczyć tylko osób gospodarujących na areale do 10 ha, którzy tym samym nie muszą spełniać wymogu jeśli chodzi o dywersyfikację upraw czy zapewnienie obszarów proekologicznych.
Warto dodać, że zgodnie z zapowiedziami trwają prace, by aplikacja e-Wniosek była bardziej przejrzysta, przyjazna i intuicyjna.
Jak podkreśla ministerstwo rolnictwa, ma ona tę przewagę nad tradycyjnym wypełnianiem wniosku na papierze, że już na etapie wypełniania wniosku, identyfikuje wszystkie błędy i wskazuje użytkownikowi ich rozwiązanie.
Wprowadzone przez rolnika dane w praktyce od razu przechodzą pełną kontrolę administracyjną, co minimalizuje ryzyko sankcji i zmniejszenia płatności.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
