Chcą dodatkowo zarobić na krzywdzie ludzi? Jest postępowanie
wichura_tytus_84b226f6
Nawałnice spowodowały gigantyczne straty na terenie trzech województw. Foto_Tytus Żmijewski
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie ustalenia, czy na terenach dotkniętych nawałnicami dochodzi do zmów cenowych lub nadużywania pozycji dominującej.
Badaniem objęte są trzy województwa: kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i pomorskie. Za udział w nielegalnym porozumieniu grozi dotkliwa kara finansowa.
Prezes UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić, czy na terenach dotkniętych nawałnicami i sąsiednich dochodzi do ograniczenia konkurencji. Szczególną uwagę urząd zwróci na kształtowanie cen towarów i świadczonych usług.
– Będziemy przyglądać się zachowaniom przedsiębiorców na terenie dotkniętym przez kataklizm pod kątem zmów lub nadużywania pozycji dominującej. Niepokojące mogą być nagłe i nieuzasadnione wzrosty cen np. paliw czy materiałów budowlanych – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.
W ramach prowadzonego postępowania UOKiK poprosił 13 gmin, powiatów oraz sołectw, a także wojewodów z terenów objętych nawałnicami o przekazywanie informacji o nieprawidłowościach.
Ewentualne przypadki łamania prawa zgłaszać mogą również rzecznicy konsumentów oraz mieszkańcy. (52) 323-16-24 – to numer infolinii konsumenckiej Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy, pod który można sygnalizować nielegalne praktyki handlowe na terenach doświadczonych przez kataklizm.
– Postępowanie wyjaśniające wszczęliśmy m.in. z uwagi na niepokojące informacje pojawiające się w mediach społecznościowych – przypomina Piotr Adamczewski, dyrektor Delegatury UOKiK w Bydgoszczy. – Obecnie przeprowadzamy czynności mające zweryfikować zaobserwowane sygnały – dodaje.
Zgodnie z prawem zakazane są porozumienia przedsiębiorców zmierzające do podziału rynku bądź ustalenia cen towarów lub usług. Praktyką niezgodną z prawem jest również wykorzystywanie siły rynkowej przez monopolistów i narzucanie cen nieuczciwych.
Za ograniczanie konkurencji grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Warto jednak wyjaśnić, że nie jest złamaniem prawa, jeśli przedsiębiorca samodzielnie dostosowuje się do zmieniających się warunków rynkowych, w szczególności do zachowania konkurentów.
Dozwolone jest np. naśladownictwo cenowe, czyli obserwowanie polityki cenowej bezpośrednich konkurentów i dostosowywanie do nich swojej oferty sprzedażowej.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
