Copy LinkXFacebookShare

Płonęły gospodarstwa. Młodzi piromani zatrzymani

19-latka, trzech 17-latków oraz 15-latka wytypowali policjanci jako sprawców podpaleń budynków w gospodarstwach rolnych na terenie gminy Łącko (woj. małopolskie).

W sprawie tych pożarów działania prowadzili funkcjonariusze ze Starego oraz Nowego Sącza, a także nowosądecka prokuratura.

Tuż po świętach śledczy poinformowali, że 14 grudnia zatrzymano czterech mieszkańców gminy Łącko: 19-latka i trzech 17-latków jako podejrzewanych o podpalenia. A nieco później wyszło na jaw, że w tym procederze brał również udział 15-latek.

"15 grudnia 19-latek usłyszał od sądeckich policjantów cztery zarzuty uszkodzenia mienia, a dokładnie podpalenia budynków gospodarczych na terenie Kiczni i Czerńca w gminie Łącko w dniach 8, 20 i 26 października oraz 18 listopada. Podejrzany swoim przestępczym procederem naraził właścicieli na straty sięgające 98 tys. złotych" – podała w komunikacie Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.

Na te straty oprócz budynków składa się to, co było w nich przechowywano: siano oraz maszyny i sprzęt rolniczy. Ponadto w przypadku jednego z pożarów w Kiczni trawiący stodołę ogień spowodował nadtopienie elewacji i okien w sąsiadującym budynku mieszkalnym, poprzez co straty właścicieli wzrosły do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Dwóch 17-latków usłyszało natomiast jeden zarzut podpalenia budynku gospodarczego w Kiczni 18 listopada.

"Po przedstawieniu zarzutów policjanci wnioskowali do prokuratury, a ta do sądu, o zastosowanie wobec 19-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. 16 grudnia sąd przychylił się do tego wniosku i zgodnie z jego decyzją 19-latek trafił do aresztu na trzy miesiące. Tam poczeka na wyrok, ponieważ za popełnione przestępstwa grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności" – podali stróże prawa.

Natomiast wobec dwóch 17-latków, którzy na tę chwilę usłyszeli jeden zarzut, prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego.

Z kolei o losach 15-latka oraz kolejnego 17-latka (ten w momencie popełnienia czynu nie miał jeszcze skończonych 17 lat, a zatem traktowany jest jak nieletni), zadecyduje sąd rodzinny.

Warto dodać, że to niejedyny sukces śledczych w kwestii szkodzących rolnikom podpalaczy.

8 grudnia policjanci z sędziszowskiego komisariatu (woj. świętokrzyskie) zostali powiadomieni o pożarze słomy zgromadzonej na polu w gminie Słupia Jędrzejowska. Na miejscu okazało się, iż ogień strawił baloty słomy o wartości 6 tys. zł.

Po pewnym czasie stróże prawa ustalili odpowiedzialnego za spowodowanie pożaru. To 25-letni mieszkaniec powiatu jędrzejowskiego.

"Podpalacz przyznał się do czynu i poddał dobrowolnie karze. Konsekwencją jego zachowania jest wymierzona kara pozbawienia wolności w wymiarze jednego roku w zawieszeniu na 3 lata, wysoka grzywna oraz obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody" – poinformowali funkcjonariusze.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu