Szyszko chwali swoje ministerstwo. Jest kluczowe dla gospodarki
szyszko_gospodarska.jpg_c7f91dcf
Jan Szyszko gwarantuje, że ministerstwo środowisko jest kluczowe dla gospodarki. Foto_PAP/Radek Pietruszka
Resort środowiska jest kluczowy dla polskiej gospodarki – mówił Telewizji Trwam minister środowiska Jan Szyszko, komentując doniesienia medialne o ewentualnym podziale jego resortu między ministerstwa energii i rolnictwa.
Polityk zwracał uwagę, że takie informacje pojawiają się głównie "w mediach totalnej opozycji". – Resort środowiska to jest kluczowy resort dla rozwoju gospodarczego Polski – podkreślał. Przypomniał, że jego resort zarządza nie tylko lasami, ale i "tym co jest pod powierzchnią ziemi". Ponadto m.in. nadzoruje wody i odpowiada za politykę klimatyczną.
Mówiąc o lasach, przypominał, że "jedna trzecia terytorium kraju jest pokryta lasami, a z tego 80 procent to Lasy Państwowe". – Lasy Państwowe są w jednym ręku, jeden właściciel, parę ksiąg wieczystych, jakie ułatwienie, aby w razie czego można było zmienić np. właściciela – głowy myślą w tym kierunku. Mówią, dlaczego ma to być w resorcie środowiska, np. dobrze by to było, by to przeszło do resortu rolnictwa, bo tam się orze, tam się zbiera? – mówił Szyszko.
Dodał, że dziś informacje o podziale resortu i wyodrębnieniu Lasów Państwowych pojawiają się w mediach, które "mają tego rodzaju wizje, żeby tę koncepcję polskich Lasów Państwowych co nieco zmienić". – Ale to nie jest zgodne z programem Prawa i Sprawiedliwości – podkreślał. Przypominał, że zmiany statusu lasów "już były robione w przeszłości".
W tym kontekście wymienił "koncepcje kół liberalno-lewackich", np. próbę skomercjalizowania Lasów Państwowych za czasów rządu Jerzego Buzka, w którym również był ministrem ochrony środowiska.
– Wtedy straciłem stanowisko, przestałem być ministrem ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, ale ten protest zaowocował tym, że jest ustawa o strategicznych zasobach ekologicznych, gdzie Lasy Państwowe wymienione są jako to dobro, które ma pozostać w ręku państwa i służyć całemu narodowi – mówił.
– Mrzonki kół liberalno-lewackich, które zmierzają do tego, by się uwłaszczyć na tej polskiej ziemi, zakończa się porażką, dopóki będzie rządziło Prawo i Sprawiedliwość – przekonywał na koniec.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
