Copy LinkXFacebookShare

Oryginał to oryginał. Koniec z produkcją licencyjną znanego piwa

Od stycznia miłośnicy piwa na całym świecie mają pewność, że każda butelka Pilsner Urquell wyprodukowana został w Pilźnie – informują "Lidove Noviny". Gazeta potwierdziła w browarze, że firma po 10 latach zakończyła licencyjną produkcję.

Ostatni Prazdroj, czyli Pilsner Urquell na czeskiej licencji, wyprodukowano w Kałudze w Rosji. Tamtejszy browar należący do tureckiego koncernu Efes kupił licencję dziesięć lat temu i teraz tamtejsza produkcja została już zakończona. Wcześniej w podobny sposób, w latach 2002–2011, warzono czeskie piwo w Tychach.

"LN" przytaczają opinię Jana Veselego, niezależnego eksperta browarnictwa, byłego szefa czeskiego związku browarów, który chwali decyzję browaru z Pilzna, bo jego zdaniem nigdzie na świecie nie sposób produkować przez długi czas piwa tej samej jakości co oryginał.

– Możecie poszukiwać sposobu na warzenie piwa w jednym browarze więcej, ale tam będą inne przyzwyczajenia i inne warunki, które po jakimś czasie będą miały wpływ na produkcję – uważa znawca branży. Jego zdaniem licencyjna produkcja Pilsnera w Polsce lub w Rosji była marketingowym błędem.

Browar w Pilźnie od wiosny 2017 r. należy do japońskiego koncernu Asahi. Po odejściu od licencyjnej produkcji Pilsner Urquell nadal na Słowacji, na Węgrzech, w Rosji, na Ukrainie, w Mołdawii, Kazachstanie, Gruzji i Turcji będzie produkowane piwo marki Kozel, które jest najczęściej sprzedawanym na świecie czeskim "złotym napojem".

Strategia nowego właściciela browaru w Pilźnie wpisuje się w podobne praktyki innych czeskich producentów. Piwo Budvar produkowane jest np. tylko w Czeskich Budziejowicach; podobnie działa praski Smichov, producent Staropramena. W Pradze zakończono jednocześnie produkcję licencjonowanych piw – Asahi Super Dry oraz Stella Artois.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!